22 lutego 2012

poezja

sisey
sisey

oczywiście mogło być gorzej

z ciemności lampka garbaty lunatyk
spogląda krzywo na krzesło bez pary
na spodnie w fandango trzewiki już w drzwiach 
gdzie nic tylko zebrać w pysk 

niestety nie ma kto bić
ni z serca ni z obowiązku 
za diabła nikt nie dobija się u wyjścia 
lazło po dywanie coś przezroczystego zabiłem

Szel
22 lutego 2012 o 18:46

spodnie w fandango! chyba na golo tanczyles? ni z* serca_ milego zgubo:):*

zgłoś

sisey
22 lutego 2012 o 19:30

Dziękuję. Szel i literówki wskazuje? Koniec świata.

zgłoś

Szel
22 lutego 2012 o 19:40

w zasadzie plynnie i bezblednie czytam bledy, ale tu sie tylko skleilo:) mysle ze to cholernie trudny wiersz dla ciebie...i ani mysle podawac swoja interpretacje

zgłoś

28brrr10
22 lutego 2012 o 18:49

gdzieś po drodze pachnie mi poszukiwaniem staraconego czasu, zwykle u wyjścia ciosy są najbardziej orzeźwiające, zajrzałem pod dywan, niech sobie lezie

zgłoś

sisey
22 lutego 2012 o 19:31

Oczywiście, można i tak. Gratuluję empatii.

zgłoś

28brrr10
22 lutego 2012 o 20:41

to nie empatia, to chłodny ogląd rzeczywistości

zgłoś

issa
22 lutego 2012 o 19:34

:) fajnie, że to dałeś. chciałam zobaczyć, jak wygląda. bardzomisiewidzi. buziak, sisey

zgłoś

issa
22 lutego 2012 o 19:37

uśmiechnij się do mnie jeszcze raz, bo Truml zeżarł koment i uśmiech zrobił się przezroczysty:))

zgłoś

sisey
22 lutego 2012 o 19:43

o?! Zeżarło. :)

zgłoś

issa
22 lutego 2012 o 19:52

:)

zgłoś

Darek i Mania
22 lutego 2012 o 21:34

widmo pewnie ;) dobry i trudny jak zwykle zapis

zgłoś

sisey
23 lutego 2012 o 17:46

Ta trudność... może pośpiech? Net nie zostawia wiele czasu na refleksję, przynajmniej ja to tak odczuwam. Nie zostawię własnej interpretacji, zbyt wiele możliwych tropów, że nie wspomnę, jak trudno być adwokatem we własnej liryce. Pozdrawiam.

zgłoś

hossa
1 marca 2012 o 09:32

oczywiście mogło być gorzej ;) przypomniała mi się historia, wciąż mi się coś przypomina ( podobno to oznaka starości:> jak się tak przypomina i przypomina) kiedyś postanowiłyśmy z koleżanką, na pewnym wyjeździe wakacyjnym, że będziemy we wszystkich nieprzyjemnych okolicznościach jakie nas spotykają, szukać dobrych stron, na siłę, nawet przez łzy, niezmierzone były nasze pomysły ;D

zgłoś

sisey
1 marca 2012 o 12:16

To musiał być bardzo udany wyjazd. Patrz, jakie szczęście! - rzuciła Hossa w uniesieniu. Ukradli plecak! Teraz to dopiero lekko się chodzi!... Mogłybyśmy jeszcze zgubić walizkę? - zapytała z nadzieją.

zgłoś

hossa
2 marca 2012 o 08:28

:D

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
2 marca 2012 o 08:31

Gratuluję:)

zgłoś

sisey
2 marca 2012 o 12:24

Dziękuję.

zgłoś

Stefanowicz
2 marca 2012 o 12:36

Bardzo obrazowy, mogło być gorzej, ale kto wie, może lepiej również? A jakby tak pozbyć się rymu lunatyk/bez pary? W dwu pierwszych jest równa ilość sylab i średniówka. Połączenie z rymem sprawiło, że się potknąłem na ciągu dalszym. Najlepszego Sisey. P.

zgłoś

sisey
2 marca 2012 o 12:47

O metafizykę pytasz? ;) Potknięcie słuszne, to bardzo bałaganiarskie miejsce, w końcu gdzie łazić może po dywanie "coś". Dziękuję za uwagi. Pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się