26 listopada 2011

poezja

sisey
sisey

ostatnia pięta Achillesa

dałbym mu w zęby za marynarkę rudą 
nawet plamę na klapie szuja musiał podejrzeć 

i co że niemodna lecz wciąż łacha lubię  
oryginalna nie stara wiem ubiegłe stulecie  

a ten łotr bez szacunku pięścią kieszeń wypycha 
spodnie białe i pantofle na miarę też miałem  

dziadek w łupach wojennych wraz z rowerem 
spod Drezna jeszcze zegar przytargał – ot człowiek 
 
ojciec nie chciał - hitlerowska kradziona i że ciągnie w ramionach 
poszła w areszt do kufra aż przesiąkła lawendą i sosną 

ja dopadłem ją po latach tamtej wiosny  
nie pamiętasz ona miała na chłopaka ścięte włosy 
 
sentymentalny jestem jak wódka czy radziecki generał 
choć w orderach nie chodzę przecież do łóżka 

lecz do tego złodzieja z przyjemnością za całokształt i plagiat  
że nie kuma czym melanż chociaż mówi że nic go nie trzyma 
oraz za to że tak mnie przypomina 
bym strzelał

byłem...
26 listopada 2011 o 15:25

Jak zawsze z klasą!Pozdrawiam;)

zgłoś

sisey
26 listopada 2011 o 16:37

Odpozdrawiam. :D

zgłoś

Bogna Kurpiel
26 listopada 2011 o 15:34

Jaka ? niemodna;) A tak w ogóle i w szczególe - ten typ tak ma:))) Miłego Sis:)

zgłoś

sisey
26 listopada 2011 o 16:39

Dal, oczywiście i podziwiam czujność. :) Co do podmiotu, to możliwe. Ukłony.

zgłoś

Spółka
26 listopada 2011 o 15:37

rewelacja. gratuluję. pozdrawiam.

zgłoś

sisey
26 listopada 2011 o 16:43

Spółka, dziękuję za śladzik. ;)

zgłoś

Magdala
26 listopada 2011 o 16:10

no to ja tym razem za Spółką! potwierdzam. rewelacja, chociaż "klepaniec" i genialny wprost awatar - kompatybilny z tym co piszesz. gratulacje. :))))

zgłoś

sisey
26 listopada 2011 o 16:45

Autor, bardzo świadomie zamieścił avatar. Coś mu już mówiono, jak cholernie pasuje. Zawsze jednak miło autorowi, że genialny. :D :D :D

zgłoś

Magdala
26 listopada 2011 o 16:57

genialny i autor i awatar. dyg!

zgłoś

Bogna Kurpiel
26 listopada 2011 o 17:05

Do usług Sis, dla Ciebie zawsze warto:)))

zgłoś

milena
26 listopada 2011 o 17:12

szacunek ! to jest wiersz.... pozdrawiam :)

zgłoś

sisey
26 listopada 2011 o 21:49

Dziękuję z ukłonem.

zgłoś

28brrr10
27 listopada 2011 o 15:49

nie ma ostatniej pięty Achillesa, Sisey, pod wiekiem kufra skrywa jedną i ta samą ,sentymentalną jak wódka,Achillesową słabość i wcale nie ostatnią:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
28 listopada 2011 o 17:16

Chropowata, męska poezja... Ale bardzo na TAK! Kiedy wkleisz "Księcia"? :-) :-)

zgłoś

sisey
28 listopada 2011 o 17:45

Książę, na nartach obecnie. Przekażę, gdy powróci z wojaży. Miłego dnia.

zgłoś

Janusz Opyrchał
29 listopada 2011 o 15:22

Fakt, sentymentalny jak radziecki generał po wódce. Ale kurcze, lubię takie sentymentalizmy, pozdrawiam

zgłoś

sisey
29 listopada 2011 o 17:01

Dziękuję za słowo. Słowiańska dusza "szczypatielna" z was wyłazi towarzyszu. Odpozdrawiam ja, znaczy autor, nie podmiot.

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
23 grudnia 2011 o 13:57

Nadrabiam zaległości w czytaniu.

zgłoś

sisey
23 grudnia 2011 o 14:00

Tyle to ja widzę. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się