30 sierpnia 2014

poezja

sisey
sisey

szkłem w oku bawi się szaleniec

wpadli do domu w środku zimnej nocy
tłukąc i kopiąc wywlekali mnie z pościeli
ten przysadzisty zrzucił z biurka kota
zapalił poczęstował papierosem i zaczęli

- od kiedy pan ukrywa DonKichota
i proszę nie zaprzeczać bo my wiemy
i jeśli bardzo będzie się pan dziś upierał
to zakopiemy pana tu pod oknem w ziemi

przez głowę przeleciały wszystkie te seriale
gdzie w rękawiczkach się nakręca złotą doksę
albo ołówkiem czy łyżeczką walczy doskonale
pożałowałem teraz że rzuciłem szkołę boksu

w otwartym oknie wisiał srebrny absurd
z furkotem ciemność cięły czarno-białe słonie
a on wciąż pytał mnie o DonKichota
widziałem jak pod nocną lampką kwitnie
                                                      KONIEC

Michał Wodecki
30 sierpnia 2014 o 06:39

ekstra

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 sierpnia 2014 o 08:07

chociaż poranek i trochę śpię, jedno ci powiem / po przeczytaniu zjeżył mi się włos na głowie :) Fajne!

zgłoś

gabrysia cabaj
30 sierpnia 2014 o 08:35

no jak nic - szaleniec! taki to potrafi ciąć i kit wciskać, i ma posłuch, szklarz jeden, zaoczny:)

zgłoś

alt art
30 sierpnia 2014 o 10:06

a po nocy przychodzi koniec..

zgłoś

Eva T.
30 sierpnia 2014 o 14:52

kojarzy mi sie koszmarnie :) milo, ze jest Ciebie tu wiecej, Sisey :) pozdrawiam

zgłoś

issa
31 sierpnia 2014 o 15:36

Szkiełko i oko :)

zgłoś

issa
31 sierpnia 2014 o 15:37

Np. takie jak tu: "Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie - / A gawiedź wierzy głęboko; / Czucie i wiara silniej mówi do mnie / Niż mędrca szkiełko i oko".

zgłoś

issa
31 sierpnia 2014 o 15:38

I, jak np., okulary na nosie.

zgłoś

issa
31 sierpnia 2014 o 15:41

I, jak, np., trójca: TV odbiornik - szyba - odbiorca. Lub, podobnie, monitor komputera.

zgłoś

issa
31 sierpnia 2014 o 15:42

Szkła. Powiększające. Pomniejszające. Lupy, teleskopy, mikroskopy. Pryzmaty.

zgłoś

issa
31 sierpnia 2014 o 15:43

Soczewki.

zgłoś

mua
8 września 2014 o 20:32

czytaem gdzieś podobny pt. " Opendedory " ... i coś waściu zrobił niepojetego z odtatnią ??;))

zgłoś

sisey
8 września 2014 o 20:39

Aaaaale, tłumacz przysięgły potrzebny natychmiast!

zgłoś

mua
8 września 2014 o 20:56

z ostatnią ;))

zgłoś

sisey
8 września 2014 o 21:08

dla autora, "pojętego". To jakiś ciąg myśli, "ostatnia" chyba nie odstaje jakimś asensem?

zgłoś

mua
8 września 2014 o 21:18

fakt ;)) no ja durnowaty poczytłem jeszcze raz = ze wszystkimi heheh

zgłoś

Ananke
8 września 2014 o 20:50

mocna puenta - tyle Ci powiem

zgłoś

mała_czarna
8 września 2014 o 20:53

a mówiłam Ci, że gdy w dzieciństwie bawiliśmy się w wojnę to ja zawsze chciałam być partyzantem, a potem kończyłam jako oprawca? Hmm... widać zabawa szkłem w oku w krwi zapisana... czy jak?? odkrywam na nowo siebie pośród wielu słów. cieszy mnie to co "mi się dzieje".

zgłoś

sisey
8 września 2014 o 21:05

nie kłam, mogłaś najwyżej zostać Marusią albo Lidką

zgłoś

mała_czarna
8 września 2014 o 21:07

Pfff nie znasz mnie widać aż tak bardzo:)) byłam bardzo przekonująca i miałam starszego brata, który był "przewodnikiem stada"... tak więc wystarczyło wykrzywić usta, napomknąć coś o powiedzeniu mamie, jeżeli nie będę tym kim chcę... i o.. proste

zgłoś

Jaro
28 września 2014 o 11:13

dobre:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się