26 października 2011

poezja

sisey
sisey

Komunikacja zastępcza

Nie wiem czy potrafię się zdenerwować
wyjście pod wodę wydaje się tak eleganckie
mimo że skrzela straciłem jakiś
milion lat temu
całkiem naturalnie rezygnuję z tlenu
tak to już jest chłopczyku
gdy dłonie starte od bajek
Podobno nie ma dwóch jednakich
płatków śniegu ale i to nie cieszy
od kiedy odszedł Kaj. tak to już
jest chłopczyku gdy z Andersena
pozostała napoczęta paczka zapałek

gabrysia cabaj
26 października 2011 o 08:49

świetne - to lubię

zgłoś

issa
26 października 2011 o 09:13

:)

zgłoś

sisey
26 października 2011 o 13:59

Tak misiu?

zgłoś

sisey
26 października 2011 o 13:58

G_L_C, miło że czytasz, z tym, że ja raczej nie lubię. Pozdrawiam.

zgłoś

Alutka P
26 października 2011 o 14:07

elegancko wejść pod wodę to sztuka ;) Pozdrawiam serdecznie

zgłoś

sisey
26 października 2011 o 14:30

Szczególnie gdy odczuwam deficyt elegancji, by nie marudzić, na tym skończę. Pozdrawiam.

zgłoś

laura bran
26 października 2011 o 14:18

wirginia woolf tak zgasiła światło, właśnie pod wodą.

zgłoś

sisey
26 października 2011 o 14:32

Lauro, znam, cenię, pamiętam, choć nie ona jedna, to celny przypadek wychodzenia.

zgłoś

Ame
26 października 2011 o 17:35

Gerda nie istniała w Królowej Śniegu, a płatki szklą się topiąc jak marzenia... ;-))) z uznaniem, czytam Twoje wiersze, mają w sobie właściwą skazę...

zgłoś

ezo**
26 października 2011 o 19:04

Taki...w moim stylu :) pozdrawiam

zgłoś

sisey
28 października 2011 o 16:37

ezo**, odpozdrawiam. Dziękuje za ślad.

zgłoś

hossa
27 października 2011 o 12:02

przylazłam za issą :) przegapiłam siseyowy wiersz:) a ma takie fajne momenty: szczególnie te : wyjście pod wodę, dłonie starte od bajek, z andersena pozostała napoczęta paczka zapałek , ale cały jest fajny, no można w nim poszperać:) chociaż smutnawy deczko, a i tytuł takie: fajne wprowadzenie:)

zgłoś

sisey
27 października 2011 o 17:39

Hossa, no to prawie nie wybaczalne - przegapić siseya. :D

zgłoś

28brrr10
4 listopada 2011 o 21:45

nie da się zastąpić zdartych dłoni, za rogiem poczekam na dziewczynkę z zapałkami,czy to coś zmieni,,nie wiem,gdybyś pisał na serwetkach,byłoby mi łatwiej uwierzyć, więc wędrujmy słowami

zgłoś

sisey
5 listopada 2011 o 12:38

Brrr, zima przyjdzie jak zawsze, może nawet zrobisz jej zdjęcie gdy przytula i Kaja i Gerdę. Poczekam uważny czytelniku. :)

zgłoś

Magdala
27 listopada 2011 o 10:13

no dobra. bez egzaltacji. od teraz. tak to jest. jest dobrze jeśli książeczkę schowa się na czas na półkę. jeśli nie to przysłowiowa d.... :)) co tam gadać - dobry kolejny. ma melodię.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się