31 stycznia 2012

poezja

sisey
sisey

mało morskie opowieści

kiedy kobiety tyją cierpliwie
pamięć odstaje na zakrętach
i za kościółkiem krzyże częściej
my budujemy statki

a rzeczy nagłe w suchych trawach
włosy bieleją płótna dzieci
przepija się nie mlekiem
my wciąż o statkach

starczy niedosłuch pełną jesień
o miejsce pyta jak o casus belli
jeszcze nie pora szepczą piaski
smukleją nasze statki

najstarsi mówią coś o zimie
niepewni pustkę tkają w gestach
młodziaki na nas patrzą wilkiem
całą nadzieją statki

byłem...
31 stycznia 2012 o 13:40

Treść przebija formę ale tu jedno i drugie świetne. To moje zdanie.Pozdrawiam;)

zgłoś

sisey
31 stycznia 2012 o 13:49

Jestem, dziękuję. PS. Znam swoje słabości, pracuję.

zgłoś

byłem...
31 stycznia 2012 o 13:51

Dlatego tak napisałem siey,bo nawet gdyby udało Ci się spieprzyć formę,to przez treść bym tego nie zauważył;))

zgłoś

byłem...
31 stycznia 2012 o 14:00

Ja Ci tu nic nie wytykam bo dla mnie to niedościgniony ideał i już;)I możesz już nie pracować;)))

zgłoś

gabrysia cabaj
31 stycznia 2012 o 13:54

forma i treść

zgłoś

sisey
31 stycznia 2012 o 14:19

Rozumiem, jutro z ojcem.

zgłoś

Miladora
31 stycznia 2012 o 14:02

A mógłbyś z tego, Bracie, zrobić naprawdę coś. Bo treść jest, tylko forma kuleje jak cholera. ;))) Raz rymy, raz rytm, innym razem ani rytmu, ani rymu. Osobiście zrobiłabym z tego biały wiersz lub w ogóle zrezygnowała z takiego częściowego rytmu, bo się miszmasz zrobił. ;) Dobrego :) Idę statki zmywać...

zgłoś

sisey
31 stycznia 2012 o 14:22

Nareszcie jakiś kubeł... :D Dziękuję, pomyślę. Na rymy nie licz.

zgłoś

Miladora
31 stycznia 2012 o 14:56

Wcale nie liczę na rymy. :))) Rozwichrz to ładnie i wykluje się wiersz jak ta lala, Sisku. ;)

zgłoś

Istar
31 stycznia 2012 o 14:15

no dobrze, zwyczajnie mi się podoba :) dobrego sis :)

zgłoś

sisey
31 stycznia 2012 o 14:22

No dobrze, ciesze się, równie dobrego.

zgłoś

milena
31 stycznia 2012 o 14:32

sisey, nie ośmielam się analizować ani udawać że w pełni wiem, co chciałeś przekazać - wiem co odbieram; dla mnie bardzo na tak i treść i forma

zgłoś

sisey
31 stycznia 2012 o 14:39

Proszę natychmiast się ośmielić. :) Mógłbym własną podać, ale przyjdzie ktoś, przeczyta... się rozczaruje, że on inaczej.

zgłoś

q
31 stycznia 2012 o 21:22

karkołomny rytm drogi siseyu... nawet pod synkopę nie idzie tego podciągnąć... zamysł ciekawy, ale ten rytm koślawy, pozdrawiam :)

zgłoś

sisey
1 lutego 2012 o 15:47

Robercie, rozumiem i dziękuję za opinię. To nie są wersje ostateczne i niezmienne, jednak chciałbym zachować obecny układ na "zwrotki" i pewną powtarzalność elementów. Wyrównywanie dla rytmu, skończy się rozbiciem "powodów wojny", podobnie gdyby w biały - mantra z budowanie statków, zniknie. Jak widzisz to kompromis i chwilowo nie widzę rozwiązania.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
1 lutego 2012 o 15:57

bardzo ciekawy wiersz:)

zgłoś

sisey
2 lutego 2012 o 11:10

To miło.

zgłoś

sisey
19 sierpnia 2012 o 12:20

powody wojny pozostały. A idź dziecię do ludzi

zgłoś

Wieśniak M
30 stycznia 2013 o 21:23

jakiż tu do statek:)))

zgłoś

sisey
30 stycznia 2013 o 22:34

Wieś zajął się wykopkami, hmmm ;> A co mi tam, lubię ten wiersz.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się