|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (118) Proza (3) Dziennik (12) Fotografia (6) Grafika (29)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (49) Kolekcje (2) | |
pamiętnik człowieka rozsądnego
powietrzem suchym i chłodnym
po karkach odpływa koga pełna skór
bieleją spuchnięte płótna
rybitwy jak zawsze liczą na pełny stół
do rzeźni wloką kupcy pegaza
dla garści ciężkolśniących czarnych piór
nienormalnie spokojny
ja głupiec wiszę głową w dół
nadzwyczajnie spokojny
no cicho cicho już
są noże stworzone dla chleba
i dworce na których tylko się śpi
kobiety otwarte całą dobę
alfonsi w autach szybkich i głodnych
z tych kwiatów dzisiaj mi wróżą
spotkanie z Hermesem troistym
nienormalnie spokojny
ja głupiec wiszę głową w dół
nadzwyczajnie spokojny
cicho jak cicho już
garść piór...przeraża ~ przynajmniej mnie
zgłoś
no cicho, cicho już
zgłoś
zrywałam niezapominajki a tu cicho rozsądek leży pod trzepakiem ;)
zgłoś
szukasz raju, szukasz raju? trzepak pozostał w innym wierszu, tu czekanie stało się faktem.
zgłoś
mhmmm...mowa srebrem, milczenie złotem?
zgłoś
głupiec na kole jest odpowiedzią. może Tarot będzie pomocny?
zgłoś
czyta się i czyta ten wiersz i każdy dwuwiersz otwiera inny rozdział skojarzeń a wszystko wyjątkowe. Jestem zachwycona.
zgłoś
B. tak miało być, jak z obrazów Boscha - wielokrotna perspektywa. Dobrego...
zgłoś
te dworce trochę mnie zwiodły, ale można wywołać atmosferę rodem z Boscha, tylko jakby więcej pasteli jest w tym wierszu mimo refrenu, który też jest wyciszony.
zgłoś
podpisuję się pod komentarzem Emmy:)pozdrawiam
zgłoś
Miło, tym bardziej, że dobrze się czytasz. Pozdrawiam.
zgłoś
"kupcy wloką pegaza do rzeźni", ale to tylko propozycja. pozdrawiam.
zgłoś
Magda, sadzisz że akcentuje słowa przypadkowo? Myślałem, że uważniej czytasz.
zgłoś
ok.
zgłoś
spróbuj czytać pionowo, śmiało, zrozumiesz.
zgłoś
umiem tylko poziomo! nie martw się o mnie. poradzę sobie! uściski!
zgłoś
Magda, nie nerwujsia. Mój mentor włącza się samodzielnie. Po prostu zapisałem jeszcze jeden obraz, gdy czytać pierwsze wyraz (bez "refrenu") Taka sztuczka, gra na podświadomość, więc się zmartwiłem tym co napisałaś. Dobrego.
zgłoś
jak dla mnie jeden z lepszych wierszy zamieszczonych ostatnio na tym portalu.
zgłoś
Czuję się wyróżniony, dziękuję.
zgłoś
"nienormalnie spokojny ja głupiec wiszę głową w dół nadzwyczajnie spokojny cicho jak cicho już" - to mi się podoba "paskudnie" podoba, wyjątkowo świetny nietoperz! I w ogóle jest tu kilka dobrych kawałków! :))
zgłoś
Mów mi tak, mów. ;)
zgłoś
A ja tak sobie myślę, Bracie, że z tego byłby niezły nibyblues, gdybyś trochę więcej konsekwencji zachował w formie. ;) Mówię tu nie tylko o pewnym bardziej uporządkowanym rytmie, ale i o słowach - w zasadzie w większości drugich wersów masz słowa jednosylabowe - pod koniec wchodzi "głodnym/troistym - wielosylabowe. Można dać chociażby "szybkich jak głód". Nie mam nic przeciwko przełamywaniu rytmu, ale Ty leniwy jesteś, Bracie, spod palca piszesz i czasem wichrujesz to, co mogłoby być zwichrowane świadomie, a nie byle jak. ;))) Bo początek wyraźnie mnie zdezorientował. ;) Aha - po co Ci dwa razy "spokojny"? Może za drugim razem dasz "nadzwyczajnie pokorny"? ;) No to sobie teraz spokojnie i niepokornie poczekam. :))) Buźka :)
zgłoś
nie mam pojęcia, jak szybki jest głód - troisty zastanie niczym wdowa. Czy znasz ten śmiertelny spokój, deklarację o krok od wybuchu:jestem spokojny, bardzo spokojny, och jak kxxwa spokojny! Pokory wiele tu nie znajdziesz, jedynie próbę pogodzenia się. Przewodnik przecież już czeka. Fajnie, że czytasz, lecz nie poświęcę treści dla formy. Buziaki, siostro.
zgłoś
Nikt Ci nie każe niczego poświęcać. :))) Najwyżej dobrze by było, żebyś Ty się trochę poświęcił na ołtarzu sztuki. :))) To znaczy swojego lenia, by bardziej dopracować tekst. ;) Bo mimo wszystko forma odziera trochę z przekazu, Bracie. ;) A taki stan, o jakim piszesz, znam dobrze. Tylko wolałabym go tu bardziej poczuć, a braki formy mnie skotłowały. ;)))
zgłoś
Miluś, może innym razem poczujesz bardziej. Mam nadzieję, że nie aż tak bardzo "skotłowały". :)
zgłoś
oho! znów to samo :( po pierwszym czytaniu, ledwie co nieco błyska. Wrócę
zgłoś
OmaszOmaszOmasz
zgłoś
oj bieda nam wszystkim bieda/ oto nóż (solidna szwedzka stal ) do...chleba ;)
zgłoś
Wieś, autor metaforą się posłużył. Ironii natomiast, używa jak pałki.
zgłoś
Oj tam :)) metaforycznie można pokroić chlebek ?:))- ok żartuję sobie sorki ...
zgłoś
Kurcze jaki wiersz, na pierwszy rzut cymes! Wrócę potem:)
zgłoś
powiedziała i znikła. i wierz tu kobietom
zgłoś
Nie mam żadnych uwag, wiersz jest po prostu świetny!!!!! Tekst przedni a i rytmika takaponiekad w moim stylu . Taką właśnie Poezję cenie sobie u Ciebie ale pewnie o tym dobrze wiesz!!!Dobrego Sis:)))
zgłoś
Dziękuję Paniom za ślad. Ukłony.
zgłoś
Nie lubię Cię ( to żeby podnieść dalej) Wiersz świetny, ukłon z zazdrością .... Pozdrawiam
zgłoś
Nie lub mnie tak dalej. Doceniam ten fakt. Ukłony.
zgłoś
I nic się nie zmienia. Nadal piękne rytmiczne wiersze piszą ludzie bez taktu.
zgłoś
obiecywałem , że jeśli chodzi o kulturę to będę chamem
zgłoś
ale robisz to tylko w stosunku do technicznej, komputery, tego nie trzeba udowadniać, jeśli się Jest mężczyzną.
zgłoś
Wychodzimy po za zakresy wiersza, starczy. PS. nie różnicuję płci, nie w tych sprawach.
zgłoś
wyobrazilam sobie ze jestes latawcem_milego Sisey:)
zgłoś
Latawcem?! Musze się temu przyjrzeć.
zgłoś
myslalam tez o balonie z koszem, ale wydaje mi sie zbyt ociezaly :)
zgłoś
Pisałem z myślą o przejściu między życiem a "snem". W jakim sensie można się unieść. Hermes zaczeka.
zgłoś
sis dla mnie to sen na jawie na półśnie, mam wizję kurcze ale jaką hm...nawaliłeś się w Gdańsku na "Czarnej perle" potem taxi, dworzec i spałeś na ławce głową w dół :))) nie obraź się tylko, przytulki :)
zgłoś
znaczy podmiot:))) zawsze zbyt odnoszę się:)))
zgłoś
Aleks, interpretacja to zadanie czytelnika. Nie powiem jednak, bym nie był zdumiony. Pijaczek na ławce? Hmm.
zgłoś
sis nie pijaczek, człowiek podróżujący... w czasie:) piękna opowieść:)
zgłoś
Uhu, rozumiem podróż w czasie: od "Czarnej Perły" do 4:30. Interesujące. :) PS. Nie czuję się urażony.
zgłoś
z premedytacją daję punkt - "do rzeźni wloką kupcy pegaza dla garści ciężkolśniących czarnych piór"
zgłoś
Po tym niesmacznym wątku na forum, jakoś bardzo osobiście odbieram to "wleczenie pegaza do rzeźni". Kochane życie, zawsze pełne niespodzianek. Może na przykład wpaść taka Gabriela i to z premedytacją. :)
zgłoś
och - mam czasem diabła za uszami, który podpowiada, szepce, mami:)) a wyróżniona fraza, to perła w koronie
zgłoś
cierniowej...
zgłoś
LoL, co za ironia. :D
zgłoś
Sisey, zawsze grasz ostro, jak piszesz i komentujesz, ale czasami trzeba nie tylko pod prąd, a choćby tak prosto jak i ten pijaczek na ławce ... też jest ...;)
zgłoś
Doświadczenia mi nie brakuje, ale i te przyjmę na znak, czy jakoś tak. ;)
zgłoś
"no cicho cicho już"...A wiszenie glowa w dol, to pelny relaks ;)) Prosze mi nie urywac glowy! :)
zgłoś
Nie miałem zamiaru niczego urywać, nie znam też nikogo kto doznał ode mnie tej "przyjemności". Uparcie kieruje czytelników do znaczenia karty Głupiec w Tarocie. Pozdrawiam.
zgłoś
Grrr! ;D Trudno wyczuc kiedy zartujesz, a kiedy nie :) Zazartowalam z tym urwaniem glowy, bo moja wypowiedz tak malo "fachowa". Pozdrawiam i juz milcze :))
zgłoś
ta karta w tarocie mówi że za wcześnie jeszcze;)
zgłoś
Eva, wybacz brak wspomagania emotkami. Zrozumiałem Twoje intencje. :)
zgłoś
Wieś, za wcześnie? Widać innego Tarta mam. Pewnie tajwańska podróbka. :>
zgłoś
:)
zgłoś
czyli jednak nie masz tajskiej podróbki- pomyśl przed działaniem nie stoi w sprzeczności z za wcześnie:))- Tarot to sztuka syntezy, nie czytania definicji.Wyciągnięta karta Głupiec mówi by nie wchodzić w temat - moja kurpiowska talia tak mówi;))
zgłoś
Za późno, podmiot już wszedł. Widać, że głupiec. :)
zgłoś
a ja tu "są noże stworzone dla chleba i dworce na których tylko się śpi" ze zrozumieniem, nie tylko tu, ale bardziej
zgłoś
Bardzo mi zależało na tej metaforze. Cieszę się, że nie umknęła Twojej uwadze.
zgłoś
jako że za dużo zawsze mówię - doskonały w swym metaforycznym przekazie i drugi wiersz w wierszu również
zgłoś
Nigdy nie jest za dużo, jeżeli merytorycznie. Nowy wiersz, nowy świat, nowa rozmowa. Pozdrawiam.
zgłoś
to tylko lakonicznie - co wisi nie utonie, szczególnie w Styksie czy Acheronie, Kokytosie, Flegetonie, czy Lete, nie pójdzie też dalej i nie stanie się ani bramą ani drogą - dobry kierunek?
zgłoś
Strasznie dużo wody, ale gut. Nieuchronność to jest jakaś droga.
zgłoś
dobrze, poprzestańmy tylko na Styksie. To raczej zgoda na nią, brak woli i pełna świadomość tego co się stanie, gdy nadal będzie się wisieć głową w dół, poddanie się...
zgłoś
Chciałem tego uniknąć, ale co tam. Cytat za Wiki: "Karta Głupiec jest kojarzona ze spontanicznością, entuzjazmem i nowymi możliwościami. W położeniu prostym wskazuje dobry kierunek zmian, z kolei położenie odwrócone wróży bezmyślne i nieprzyjemne w skutkach postępowanie. Głupiec jest ponadto symbolem braku przywiązania do wartości materialnych, jednocześnie po prostu głupoty ludzkiej. Głupiec w przeciwieństwie do Maga nie zdaje sobie sprawy z tego co posiada (w tobołku na plecach). Reprezentuje nowe ale nie przemyślane działanie. Głupiec daje nam przestrogę – pomyśl zanim coś zrobisz. Osoba, która jest opisana przy pomocy karty Głupca ma tendencję do bagatelizowania różnych spraw oraz do ich spłycania. Kieruje się wyłącznie swoją intuicją, która nie do końca jest poprawnie ukształtowana, dlatego też Głupiec może zachowywać się jak małe dziecko, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji swojego postępowania." Ja od siebie dodam, że Głupiec występuje i na początku, i na końcu talii. Teraz myślę, że wszystko już jasne.
zgłoś
edit: "położenie odwrócone" - głową w dół.
zgłoś
tak to jest jak korzysta się z Wiki ;)
zgłoś
jakby nie było sis dobrze odczytałam - nie chcę pisać interpretacji nie zostawiając pola innym. Odwrócony głupiec - to co napisałeś, ale wyczuwam jakąś rezygnację i zgodę na to przy świadomości, wróżbie spotkania z Hermesem jako konsekwencji takiego postępowania - o tym pisałam. Pisząc że nie będzie bramą i drogą nawiązywałam do postawy - na nogach - jest głębsza niż przytoczyłeś z Wiki.
zgłoś
Prawda, Wiki tylko ślizga się po temacie, ale i to może pomóc czytelnikom. Miło, że pochyliłaś się nad tym tekstem i nie zawiesiłaś swojego konta. :)
zgłoś
:)
zgłoś
świetnie się czyta, ale strach dotknąć, lodówka albo zamrażalnik, brrr antarktyda wymięka przy tym wierszu. Pomyślałam o warcabach. Warcaby są fajne. Tarot bywa.
zgłoś
To przejściowe, można się jednak przyzwyczaić, gdyby jednak nie.
zgłoś
tiaa podobno do wszystkiego można się przyzwyczaić ale nie na pewno
zgłoś
są noże stworzone dla chleba i dworce na których tylko się śpi / to sobie biorę i zanurzam się we wspomnienia, hey
zgłoś
Do miłego. Dziękuję za ślad. To jest to, gdy tekst nie pozostawia obojętnym.
zgłoś
są noże stworzone dla chleba i dworce na których tylko się śpi kobiety otwarte całą dobę alfonsi w autach szybkich i głodnych ...-a reszta? - no cóż sisey...człowiekiem jesteś rozsądnym :) ...pozdr
zgłoś
Co to za moda zszywa autora z podmiotem? sisey zupełnie nie wykazuje rozsądku. :)
zgłoś
:) ... nawet nie ubieram się modnie - tylko tak jak mi wygodnie :)
zgłoś
nie wątpię, któż inny Lokomotywę ma jeszcze w rozkładzie? ;D
zgłoś
myślałam że chodzi o kartę wisielca, jak czytałam wiersz
zgłoś
Doroto, napisałem już tyle komentarzy. Litości, patrz wcześniejsze. I jasne, że jet tu i Tarot i kilka innych tropów.
zgłoś
Jasne jak słońce, przeczytałam skrupulatnie wszystkie, po przeczytaniu wiersza, a napisałam w komentarzu, moją pierwszą myśl to wszystko :) bezlitośnie pozdrawiam
zgłoś
"do rzeźni wloką kupcy pegaza / dla garści ciężkolśniących czarnych piór". ajtam. nie lubię, kiedy Ci się włącza katego_ryczność :p
zgłoś
"kobiety otwarte całą dobę"- niezłe:-) warto było pójść śladem issy. świetny wiersz:-)
zgłoś