Od kiedy nie pamiętała

Raz na tydzień, a nawet rzadziej, Anna gasła
od nadmiaru wyplatanych koszy, powtarzając,
że nie wszyscy pójdą do nieba, a przecież można
nie wymazywać siebie zamazywaniem. Do widoczności

próbowała czegoś nowego, topiąc przykościelny krzyż
w rzece, chociaż Bóg wie jak teraz żyć obok wytwórni
mebli? Drzwi. Laserunki drzwi, zwłaszcza bez wyjścia,
w otwartych drzwiach

— nadal widziała polne ścieżki, pranie marznące
na sznurku, skrzące się abstrakcyjnymi formami,
nieślubną ciążą. W drobinach niskiego światła
jej perspektywa odbijała się od mojej.

___________________
z cyklu: Anna

Belamonte/Senograsta
21 march 2025 at 08:17

fajne obrazy, wymagające surrealnej pracy

report

supełek.z.mgnień
24 march 2025 at 02:25

Swojskie, zwyczajne.

report

Belamonte/Senograsta
21 march 2025 at 08:19

byłem w Gietrzwałcie, nie wiem czy tak się pisze. Modlitwa jak wspaniała archaiczna rzecz, idzie się w raz z Jezusem, bogiem walczącym , umierającym i zmartwychwstającym

report

Eva T.
21 march 2025 at 09:14

"— nadal widziała polne ścieżki, pranie marznące na sznurku, skrzące się abstrakcyjnymi formami" - obrazy mojego dziecinstwa. Az mi mroznie zapachnialo :)

report

supełek.z.mgnień
24 march 2025 at 02:27

Ja nadal suszę pranie na zewnątrz, mimo nowoczesności. ;)

report

Jaga
24 march 2025 at 08:54

Długie życie to zazwyczaj przenikanie się światów. Czasem można utknąć w którymś z nich... A' propos prania, pamiętam pościel suszoną na mrozie, która wtedy nabierała wyjątkowej świeżości i zapobiegała alergii. Także do dziś suszę pranie, kiedy się tylko da, oczywiście, na dworze. Przewiane wiatrem i świeżym powietrzem,nie do porównania z tym wysuszonym w domu czy w suszarce :))

report

supełek.z.mgnień
25 august 2025 at 12:51

Jaga, tak, to prawda. I w odniesieniu do długowieczności, jak i prania. Miło czytać słowa od Ciebie. :)

report

Jaga
25 august 2025 at 21:38

:))) Dobrze, że choć czasem powracasz tutaj uświetniając Trumla swoją twórczością :)))

report

supełek.z.mgnień
3 september 2025 at 08:48

Dziękuję. :) Z tą twórczością bywa u mnie coraz trudniej, dlatego prawie tu nie bywam. Może Twoje słowa mnie zmobilizują, żeby coś od siebie dać. :) Pozdrawiam.

report

Jaga
4 september 2025 at 13:31

Warto poczekać :) Dziękuję i wzajemnie. Życzę Ci determinacji w tworzeniu.

report

supełek.z.mgnień
6 november 2025 at 23:48

Dziękuję, i odwdzięczam się tym samym.

report

ajw
24 march 2025 at 11:12

Taki klimat, który pamietam z dzieciństwa.. Fajnie go "wygenerowałaś" w wierszu. Interesujace pisanie..

report

supełek.z.mgnień
25 august 2025 at 12:49

Dziękuję.

report

wolnyduch
30 december 2025 at 00:54

Nietuzinkowo przekazane emocje, jakie towarzyszyły Annie z bagażem trosk, wtopionych w malarski anturaż, sądzę, że takie klimatyczne wiersze potrafią tylko tworzyć Poetki z mgieł utkane...:) Wszystkiego dobrego życzę :)

report

supełek.z.mgnień
10 august 2026 at 16:16

Dziękuję.

report

Rafał Muszer
7 may 2026 at 16:51

Fajne.

report

supełek.z.mgnień
10 august 2026 at 16:16

Dziękuję.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register