O smugach na linoleum

W kieszeni klucz od szafy, w której pochowano wszystkie koty
mojego dzieciństwa. Mogłabym się nimi podzielić, jak tłumem
cieni w suchym polu. Lotem długich włosów tej, która nie zmieściła się

w myślach, motywach samych z siebie powstałych, aż światło spod rzęs
zamieniło ją w sito. Sitowie rozrzucone na wysłużonym brzegu. Odblaski
zapuszczonego sadu na oknie, gdy las powstaje. Niech będą we mnie,

jak brodaty szaleniec, celujący wzrokiem w plamkę na horyzoncie
(mleko wystawione przez matkę na parapet).

alt art
28 january 2016 at 09:02

jeden do szafy, drugi od..

report

supełek.z.mgnień
29 january 2016 at 12:07

Hm.

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
31 january 2016 at 18:00

niesamowity. mroczne fragmenty dzieciństwa. "długich włosów tej, która nie zmieściła się w myślach" -matki?

report

supełek.z.mgnień
1 february 2016 at 18:41

W domyśle, może być matki. Dziękuję za ślad, Bosa.

report

zuzanna809
31 january 2016 at 18:47

:)...daje do myślenia...:)

report

supełek.z.mgnień
1 february 2016 at 18:41

Hej, zuzanna. Dziękuję.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register