Obok

Urodziłam się na końcu świata, tuż po
dobranocce. Zanim matce odeszły wody,
byłam akwarelą z rudą plamką na oku.

Chyba wtedy pierwszy raz ojciec odpłynął
stając się szczątkami morza, fioletowym
niebem nad naszymi szkicami.

Belamonte/Senograsta
21 january 2025 at 06:33

to ja się urodziłem 0 23 30, pora na horror :)

report

supełek.z.mgnień
21 january 2025 at 14:10

To wiersz, nie życiorys, więc mam nadzieję, że niesie w sobie nieco więcej treści. ;)

report

Belamonte/Senograsta
22 january 2025 at 10:44

trudne są początki każdego, może zaczynamy , gdy zrywamy pępowinę...

report

supełek.z.mgnień
23 january 2025 at 15:15

Może...

report

ajw
21 january 2025 at 15:28

Świetny wiersz. Urzekający fragment: "Zanim matce odeszły wody, byłam akwarelą z rudą plamką na oku". Strofa o ojcu również udana.

report

supełek.z.mgnień
23 january 2025 at 15:13

Dziękuję Ajw.

report

wolnyduch
21 january 2025 at 16:33

Tak, też uważam, że to świetny wiersz, super metaforycznie obrazowany, choć jego wydźwięk, msz brzmi bardzo gorzko. Miłego wieczoru życzę :)

report

supełek.z.mgnień
23 january 2025 at 15:14

Dziękuję Wolnyduchu. Masz rację, wydźwięk jest nieco gorzki, ale jeszcze nie potrafię pisać inaczej. Pozdrawiam. :)

report

wolnyduch
23 january 2025 at 20:00

Ale po co inaczej, jak piszesz esencjonalnie i działasz na emocje? A tak poza tym, msz właśnie smutek czy goryczka są jak najbardziej wiarygodne, bo w końcu życie, to nie bajka. Serdecznie :)

report

AS
21 january 2025 at 19:42

zaiste, swoimi wierszami i fotografiami udowadniasz, że potrafisz widzieć to, co niewidzialne...

report

supełek.z.mgnień
23 january 2025 at 15:15

Dziękuję.

report

violetta
23 january 2025 at 16:06

Subtelne.

report

supełek.z.mgnień
21 march 2025 at 00:06

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register