24 october 2016
Brzegi chmur, niby rany
Lucyna zapala papierosa, wiatr wpada przez wybitą szybę
i przez chwilę wydaje się, że z obfitych łanów podglądają
ją południce. Myśli, jak zdychająca suka
wracają do pieca, obok którego leży gęsie skrzydło, węglarka
pełna sadzy. Gdy cienie w domu są najdłuższe, omijają płaskość
piersi. Chociaż nie wygląda staro, drewniana lalka na parapecie
imituje powietrze pomarszczone przez upał — Módl się
za nami. Nic więcej.
________________________________
z cyklu: o wychodzeniu na swoje
8 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek
6 february 2026
Jaga
6 february 2026
wiesiek
5 february 2026
wiesiek
3 february 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
19 january 2026
Jaga