28 november 2015

poetry

supełek.z.mgnień
supełek.z.mgnień

nikt się w nas nie budzi (bóle fantomowe)

angielskie zimy są o wszystkim tylko nie o tobie
tam skąd wracają koty słychać trzask zamykanych okien
poza lekkim mrozem nasze są puby papieros kaszel
sąsiada (pluję na patyk i rzucam psu gorzką ślinę)

na ekranach wystawowych telewizorów rozgrzebane
mrowiska resztki jedzenia poruszają ustami — między
nimi plama której nie można wymazać językiem

świąteczne dekoracje jak wnyki na szczury kręcą z chmur
nagie kobiety o rudych włosach strugi zbierające w potok

przy furtkach nie ma psów które mogłyby ujadać

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 november 2015 at 08:32

Ponura rzeczywistość, świąteczne dekoracje jej nie rozświetlają. W tle tęsknota. Udane wierszydło...

report

supełek.z.mgnień
29 november 2015 at 13:09

Dziękuję, Bosa. Pozdrawiam.

report

xyz
29 november 2015 at 14:07

bo psy tego nie pojmują, szczególnie te "niewierne" ... i nie tylko nikt, ale też i nic się budzi przy takim urzeczywistnianiu

report

supełek.z.mgnień
30 november 2015 at 11:27

Raczej chodziło o to, że już nie ma psów przy furtkach, ale każde czytanie jest ważne.

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
30 november 2015 at 09:54

"tam skąd wracają koty słychać trzask zamykanych okien", całość bardzo

report

supełek.z.mgnień
30 november 2015 at 11:27

Dziękuję.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register