Nów. Gdy odchodzimy

Zachody słońca mijają nas w drodze, jak w niemym kinie.
Nieba nie widać, a więc żadnej ulgi od miejsc. Inaczej
szeleści opakownie tabletek, brzmią wyciszone telefony.

Najczulszy punkt wyjścia i zdrowasiek. Wrony. Imitują
łoskot deszczu, piach na parapecie. Z całych sił
odnajduję zmienioną siebie, w twoich zmienionych oczach,
i zaczynam rozumieć

zniszczoną twarz matki. W krajobrazie bez drzew
płowożółta połać pól, rdzawy dym trwa w ciszy, bo śnieg
ściera kontury. Po brzeg, po psa, który śpi
przed schodami cudzego domu.

alt art
4 november 2019 at 11:06

a gdyby tak kryzys był na samym początku, to by nas może wyzwoliło..

report

supełek.z.mgnień
6 november 2019 at 11:30

Nie wierzę.

report

alt art
6 november 2019 at 11:37

ja w może wierzę, choć nie wierzę w pacyfik..

report

supełek.z.mgnień
6 november 2019 at 11:39

Zawsze to jakaś iluzja.

report

jeśli tylko
4 november 2019 at 11:43

przychodzimy przez wschody słońca we śnie bezszelestnie..

report

supełek.z.mgnień
6 november 2019 at 11:30

Też.

report

Jaga
4 november 2019 at 11:55

zachodów jest więcej niż wschodów...

report

alt art
4 november 2019 at 12:08

od piątku do poniedziałku jest trzy dni, a od poniedziałku do piątku - cztery, więc stąd linia zmiany daty na moim globusie..

report

Jaga
4 november 2019 at 13:31

ano, każdy liczy podług siebie, a jak umie to i na siebie...

report

alt art
4 november 2019 at 13:38

podłogi uznaje się za sanktuaria miłości..

report

Jaga
4 november 2019 at 14:37

ideały sięgnęły bruku....

report

alt art
4 november 2019 at 14:44

codziennie bez reszty poświęcam się byciu ideałem, czyli doskonaleniu swojej brzydoty..

report

Jaga
4 november 2019 at 15:08

brzydota ideału zależy od możliwości twórczych poświęcenia, dlatego czasem może być piękna...

report

alt art
4 november 2019 at 16:06

jeśli tylko spotkam doriana graya, nie omieszkam pocieszyć..

report

Jaga
4 november 2019 at 16:46

nie spiesz się tak, z różnych względów...

report

supełek.z.mgnień
6 november 2019 at 11:30

Nie wiem...

report

Ustinja21
4 november 2019 at 17:11

Wiersz zdecydowanie skłania do refleksji. Mimo, że ma smutny wydźwięk, czuć w nim coś na kształt pochodzenia się z tym wszystkim.

report

supełek.z.mgnień
6 november 2019 at 11:31

Dziękuję. [ciekawa literówka :)]

report

Krzysztof Konrad Kurc
5 november 2019 at 20:27

Dobry tekst, pozdrawiam

report

supełek.z.mgnień
6 november 2019 at 11:31

I ja pozdrawiam.

report

smokjerzy
28 november 2019 at 08:52

Obrazowo i pięknie. Ze zdania rozpoczynającego się od "z całych sił" wywaliłbym oba przecinki. Niepokoi mnie też czasownik "szeleszczy" ( zamiast - szeleści ) - na pewno jest prawidłowy? Pozdrawiam :)

report

jeśli tylko
28 november 2019 at 09:58

)nie jest ;)..

report

supełek.z.mgnień
28 november 2019 at 10:17

To moje ulubione, nieprawidłowe słowo. :D Dziękuję kochani, za wsparcie mojej grafomanii. Pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register