Marzę o białej jedwabnej sukni
w trawie i kwiatach.
Wdzięcznie zalewać złotem
promienna tańcząc z nutą ciepła.
Całować wyrastające małe liście
i rozkwitnąć żółtym kosaćcem.
Otworzyć twarz jak ty zielony
umyć się w ręku zebraną rosą.
Smakować poziomkami
w biegu do ciebie jeziorku.
Lekko przeskakiwać przez ogień
aż do snów z tobą.
Nie dotykając podłogi.
zgłoś
No jak tak się bawię:) nawet przed snem:)
zgłoś