nie jestem panem sromu
i marzę
by listonosz nie dzwonił
lecz zawsze pukał przynajmniej dwa razy z rzędu
rozbieram konia żeby na oklep przez błonia
popędzić z wiarą że pan balcer zaprosi do brazylii
albo upojny tydzień spędzisz na pewnych nogach
i szeroko w kroku aż swędzi z panem biegankiem
w abisynii upodobanie do surowego mięsa jest rzeczą
zupełnie naturalną jak polski hydraulik z kluczem
francuskim i szwed z lindshammar któremu seks
wymknął się spod kontroli celnej dłoni zawdzięczasz
poklask w tajemnych miejscach choć nie jesteś modelką
ani panią jeziora królewno
bądź ze mną
hmm... znane mi te słowa są .. no nie dosłownie, chociaż bardzo blisko niektóre, ale przekaz ;)
report
ileż , odniesień, można by obdzielić parę wierszy :)
report
bez pozoru, dobry wiersz:)
report
sporo się TU dzieje :)
report
jeden z lepszych Autora, które czytałam!
report
Doskonale!
report
wbrew pozorom :) - zabiega o Nią jak rycerz - podoba się ! :))
report
Rewelacja - gammelu grise ;) bardzo - już dawno nic bardziej mnie nie ruszyło - buź serdeczny zacny Jarku
report
a kiedyś ponoć dzwonił dwa razy...
report