12 listopada 2015
Piekło dla nieletnich
Drapieżcy gładzą baranka. Do krwi,
pierwszej i ostatniej.
A my panowie czapki z głów – wiatr
roztrząsa życiorysy.
Na nic czcze modlitwy – wiek przebrzmiewania
rozpostarł skrzydła.
Nasze uschły u ramion, ze zwiędłych piór
wijemy wianki. Młodzieńcze.
Cóż, kiedy w telefonach brak numerów,
szczególnie do piekła.
I zapomnienia jakby rzadsze,
więc zstępujemy od niechcenia.
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
sam53
2 lutego 2026
sam53
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123