24 marca 2023

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Uwaga wulgaryzmy

Na ostrym wkurwieniu tłukę
kamienie do układania drogi
na trzecią stronę drugiej strony.

Gdzie podobno panuje spokój,
niemalże święty, uśmiechnięci tuziemcy
podają ci dłoń, bez absolutnie
żadnych podtekstów.

Jednak do czasu ukończenia budowy
klnę w żywą kostkę brukową,
z każdym metrem coraz żywiołowiej.

Bo dopiero gdy walniesz się młotkiem
w palec pojmujesz głęboki sens
inwektyw rzucanych przed perły.

Lub wieprze, zależy
od bólu i skali głosowej przekleństw
dobitnie brzmiących na wietrze.

Weronika
25 marca 2023 o 08:52

Milczę, choć nie tak ochrypłym głosem jak Ty.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się