14 lutego 2024

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Raj przeklęty

Spowija go ciemność,
gęsta, nie przebije jej nawet paniczny
syk węża.

Adam po omacku szuka
butelki, na wpół pełnej.
Ewa leż pod rachityczną jabłonką
obojętna na deszcz.

Lejący znacznie dłużej
niż dni czterdzieści, woda wycieka
przez wielką wyrwę
w doskonałości.

Na wschodzie też bez słońca,
jest tylko zasłona utkana
z marnych cnót i niewybaczalnych grzechów.

Weronika
14 lutego 2024 o 13:37

Rachityczność drzewa genealogicznego.

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
14 lutego 2024 o 16:39

Na prawdę fajny obrazek tylko ciąąągle tymi samymi środkami stylistycznymi...

zgłoś

Adam Pietras (Barry Kant)
14 lutego 2024 o 16:55

(Vera Ica - przetrwało całe 6000 lat!)

zgłoś

Eva T.
14 lutego 2024 o 22:28

(chyba) ypsylon obok Ewy sie zagubil? :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się