15 kwietnia 2023

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Prosta historia z minus sześć w tle

Zmyślone imiona, natomiast wino
szło do głowy dużo lepiej niż słowa
rzucane od niechcenia.

To był matka i ojciec wszystkich
orgazmów – skłamała, nie uwierzył.
Jednak uśmiechał się wracając
w śnieżnej zadymce.

W domu, jakby pustszym niż zwykle,
zrozumiał – powtórki nie będzie.
Później, w okolicy świtu pomyślał,
że chociaż hotelowa pościel nie grzeszyła
pierwszą świeżością, to coś być mogło.

Do południa napadało mniej więcej dwadzieścia
centymetrów śniegu.
On też stopniał, bezpowrotnie.

Weronika
15 kwietnia 2023 o 08:32

Wrodzona zdolność niedowierzania Fors Fortunie vel Tyche.

zgłoś

Senograsta
16 kwietnia 2023 o 13:23

Cudna przygoda, ach

zgłoś

Teresa Tomys
18 kwietnia 2023 o 09:53

ano i tak było, chyba nie ten... ;) hotel

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się