13 kwietnia 2015
Przed smaki
Dzień ucieka dziurką od klucza,
smużka dymu na klatce,
nic więcej.
Jednak śnię rozedrgane obrazy,
w nich upadki i uparte odbijanie,
niepewne kroki we wszystkie strony
życia.
Zmęczony jałowością na wysypiskach
zbieram myśli niepowiązane.
Z całą celebrą i namaszczeniem,
chociaż dookoła błoto, grzęzawisko wydarzeń,
splot słów. Lecz na ustach; Całujcie mnie
w testament – którego nie napiszę, na pohybel
miłośnikom parafek i dat.
Zresztą przez dziurkę także można podejrzeć
światy oraz umierania.
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
Yaro