Bi-polar poems

III - W GAZECIE


Na mszy Bóg we mnie umierał
ciała nie spożyłem nie piłem krwi

nie bawiły mnie żarty kapłanów
nie przekonywały ekspiacje

to było jak u Jean Paula

A później wszystko płonęło
jak żyrafa u Dalego a świat

miał miliony lat
i napisali o mnie w gazecie:

“Achab był manichejczykiem”.


IV - ORION

Pokochać wstyd że się podstawiło
za nie swoją sprawę

i pot słony słodki i kwaśny i gęsty
gdy się idzie po tej drodze ciernistej

i że się chciało umierać za Oriona
i że mi się śmieje w twarz byle pomylona

i że spotkałem dzisiaj na ulicy Bakunina
i że powiedział mi I love you.


V - BALONIKI


Baloniki błękitne napinam
fruwają z moich kominów
błękitne różowe

baloniki z piachu

sycę się bajkami koniem
na biegunach piję mleko
będę wielki

albo poczytam Stendhala
komin mam na sklepieniu
czaszki


III - FEELING


Może trzeba pokochać
ale co to znaczy
że jakiś feeling
mam zescreenować
przeciągnąć myszką
zwizualizować?

dużo takich historii

były chwile piękne
były chwile moje
może to już niebo
pachnie mokrą glebą

Limbo kraina filozofów
i sierot sieroty w głowie
mają kabelki

dużo takich historii

wierzyby porastają
drogę przy ulicy
wręczyłem sobie brąz

Weronika
29 marca 2026 o 12:54

Wielki jak Chien-Po.

zgłoś

Sorrowhead (ex Cheval)
29 marca 2026 o 14:43

Wiem, słabe, ale po co tu jeszcze ornamentyka?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się