3 stycznia 2014
Ciasnota. Pokłosie mieszczaństwa
Etap pierwszy:
Prywatny raj zza zamkniętych drzwi,
ale cisza – szklanka u ściany,
Hannibal ad portas.
Za oknem mordy sennych koszmarów.
Na wycieraczce prośby o wsparcie.
Listy otwarte z anonimowymi
podpisami.
Listonosz sprawdza zawartość portfela,
moc żarówek i abonament.
Przez wizjer wciska kciuk
nieostemplowany.
Etap drugi:
Poranne mdłości, a ja nie wierzę
w niepokalane. W końcu śniadanie:
jajka na kiełbasie z chrzanem. Druga Wielkanoc.
I przyszłość rysuję w barwach,
od zgniłej zieleni do bieli. Oraz szlaczek
u góry lamperii.
Rachuba zgubiona:
Podsłuch za szafą, kamery w ścianach,
donos wysłałem. Autobiografia.
Oczekiwanie.
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro