I - KRONBORG (THEATRUM MUNDI)
Nawet jak staram się mieć ogładę
to zaczynam krzyczeć
w tym skrzyżowaniu cekhauzu z supermarketem
stoi jakiś postawny fagas myślę sobie - o!
może on mnie zabije?
zagadnąłem niby o cygaretkę
panie kolego, jaki jest sens życia?
wejść w ten nurt
który prowadzi znikąd do nikąd
work to forget
II - AUTOSTOP
Istnienie przyjmie wszystko
nie wątpię w szczerość intencji
Thomas był wykorzystywany
w dzieciństwie i kiedy John
dociska pedał gazu on wzywa
na pomoc diabła któremu
oddał duszę w dzieciństwie
w intencji śmierci jego oprawcy
wszyscy dostają niekontrolowanej
polucji John idzie się upić a Thomas
wchodzi na dach starej szopy rozwa-
żając samobójstwo
bo Ingrid wściekła się i odwróciła na pięcie
III - THE SCHOOL SHOOTERS
Pojechać do Holki z petycją o uśmiercenie
ile można Floydów i Bacha
nawet słowo “jest” nosi zapach
warsztatu podstarzałego volkisty
chociaż może nie są złe te zegarki
z diamentowymi kompasami
w kształcie piramid
po angielsku “jest”
to żart
"odwiedzam czasem zoo teatr muzeum poznaję tam Hamletów niektórych nawet lubię wciąż jednak nie wiem jakim kimś być może zmutowany Hamlet mojego (ponoć) pokolenia nie próbuję go poznać w jakikolwiek sposób biblijny czy żaden inny" (Krystyna Tylkowska)
zgłoś
Nie da się wszystkiego i wszystkich poznać, być może w ogóle niewiele da się poznać...?
zgłoś
Ale dzięki za cynk, podoba mi się ta poezja.
zgłoś
A Hamlet, banał do kwadratu - umysłowość dialektyczna albo kafkowska i spadek sił witalnych, jak niektórzy by to określili ; ). Dusza wegetatywna trzyma przy życiu, ot tak. Ja też wolę Pieczorina.
zgłoś