|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Proza (17) Dziennik (177) Fotografia (1040) Grafika (115) Książki (3)
Pocztówka poetycka (23) O autorze Znajomi (55) | |
od lat prowadzę bloga. Zakładałam go z myślą o podzieleniu się moimi spekulacjami na tematy biblijne i ewangeliczne. Nie wszystkie interpretacje padające z "ambony" były dla mnie czytelne i chciałam to objawić szerszej publiczności. Wiedzę filozoficzną mam mizerną i raczej miały to być takie zwierzenia naturszczyka.
Szybko się wycofałam z tego tematu ponieważ reakcja w komentarzach kłóciła się z moim pojęciem elegancji w dyskusji. Co pisałam, jak pisałam jest do przejrzenia, więc recenzją nie będę tutaj zanudzać. Ostatnio moje notki są żadsze, mniej emocjonalne, a i blogi mają silną konkurencję w postaci aktywności na FaceBooku, którego z kolei ja nie lubię, o przepraszam nie lajkuję ;).
Ostatnio odstąpiłam od zasady i umieściłam w notce przepis na paprykę faszerowaną, przyznam z lenistwa, bo ktoś mnie prosił o przesłanie, więc przy okazji zrobiłam z tego wpis i co, ano oglądalność wzrosła. Czy to oznacza, że gotuję bardziej interesująco niż filozofuję, czy to że łatwiej trawić niż myśleć?
zdecydowanie łatwiej trawić...;))))
zgłoś
nie można, aż tak generalizować; nie każdy układ trawienny jednako sprawny, przecie..
zgłoś
zwłaszcza jak pyszne... no i jak stare przysłowie pszczół mówi "przez żołądek do serca" z pominięciem myślenia :)
zgłoś
a gdyby tak jeszcze jakieś ciasto z kremikiem.. (puściła oczko ;)) to bardziej "fascynuje" i wciąga.. przecież..
zgłoś
zależy od tego co trawisz...
zgłoś
oczywiście, że najlepiej równolegle - ciekawie jeść, ciekawie pić i to w doborowym towarzystwie
zgłoś
ba, a co z myśleniem? ;)
zgłoś
doborowe towarzystwo zapewnia
zgłoś
nie dostrzegamy czasem talentów albo nie chcemy się do nich przyznać;))))
zgłoś
i chyba trafiłeś w dziesiątkę, jak romantycznie być poetką, trochę mniej mistrzynią patelni ;)
zgłoś
A może żeby ( i wilk cały i koza syta) przy okazji omawiania potraw biblijnych ( można ich tam dość sporo wyłowić ) poprzez potrawy związane z kultem, przez żołądek trafić do....mózgu. Każdy felieton jeno musi mieć pretekst kulinarny. Zacznij od ryby :)))) Miło się czyta. Pozdrawiam
zgłoś
albo stwory z obrazów Boscha. Ośmiornica w cieście na początek ;)
zgłoś
i kawa koniecznie kawa dla powagi
zgłoś
też uwielbiam
zgłoś
Byłam :) przetrawiłam i pomyślałam
zgłoś
a ja tam odpowiedziałam i przyznałam rację
zgłoś