4 stycznia 2013
4 stycznia 2013, piątek ( wiersz finalny Xymo )
I znowu przez ciebie Xymo ten wpis. Poczytałam twój ostatni wiersz, ostatni w sensie najświeższy i wszystko w nim jest twórczo refleksyjne, ale tytuł zimnem po plecach przelatuje. Gdy go zauważyłam, aż bałam się ładunku smutku i zwierzeń terminalnych. Może padło na podatny grunt ciężkich skojarzeń. Pod tytułem nie jest tak dramatycznie i przyznam się, że chyba nie bardzo przejrzałam intencje poety w takim zestawieniu tytułu i treści. Dużo do pisania o tym wierszu, ja jeden przewrotny wątek wyeksponuję. Samotność. Samotność postrzegamy często jako swoisty handicap, a przecież można przekuć ją na luksus spoglądania z wyciszonej loży na teatr życia. Od nas zależy czym swoją samotność nasycimy, nie żyjemy przecież na bezludnej wyspie. Samotność jest pewną predyspozycją na granicy masochizmu.
29 sierpnia 2025
wiesiek
29 sierpnia 2025
Jaga
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
sam53
29 sierpnia 2025
smokjerzy
28 sierpnia 2025
violetta
28 sierpnia 2025
ais
28 sierpnia 2025
absynt