|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Proza (17) Dziennik (177) Fotografia (1040) Grafika (115) Książki (3)
Pocztówka poetycka (23) O autorze Znajomi (55) | |
Okazuje się, że problematyczna praca daje więcej okazji do dyskusji, niż śliczniutka. Pod pseudo rysunkiem panoramy Wilna zrobiło się ciekawie. Miałam ochotę przy okazji podeprzecieć się autorytetem Andy Warhola, o którym coś tam wiedziałam i którego prace oglądałam na wystawie Amerykański sen. Mam na swoim koncie też książkę o jego okresie paryskim, ale nie odszukałam tytułu. Nie odwołałam się do jego twórczości w komentarzach, bo dużo by trzeba pisać i nikt nie będzie miał cierpliwości tego zgłębić. Jak zwykle podparłam się internetem i opcją grafika. Zebrane razem jego prace, aż krzyczą porównaniem do obróbki programem graficznym. Sama nieświadomie popełniłam "plagiat" w pracach: - do wyboru, lub z ubogiej palety. Jego technika sitodrukowa jest teraz jednym z narzędzi edytorów graficznych, a redukcja kolorów daje podobne efekty jak stosowane w portretowaniu. Patrząc na twórczość Andy Warhola zastanawiam się, czy jego dokonania inspirowały twórców programów komputerowych, czy wynikły z zimnej algorytmicznej konsekwencji.
inspirowała ich zimna ściana, bo nie vermeera..
zgłoś
a czy opcja graficzna, ktora wybrałaś nie nazywa się czasami jak autor, o którym wspomniałaś? trudno mowic o plagiacie, korzystając z gotowych programow graficznych przy prostej obróbce zdjęcia.
zgłoś
nie ma takiej opcji, to jest redukcja barw odpowiednio dobrana. Dopiero jak sięgnęłam o internetu i jego twórczości zorientowałam się, że to nad czym pracował z farbą drukarską, albo pędzlem jest podobne do zastosowania różnych filtrów w programie graficznym
zgłoś
w moim G. jest taka opcja o nazwie Warhol, aczkolwiek nie neguję, że wykonałaś pracę sama, zresztą ta opcja daje chyba inne rezultaty - nie sprawdzałam. Gdyby patrzeć na plagiat - czyli co? Każdy kto maluje farbami olejnymi plagiatuje pewnego pana, który owe farby wymyślił? ;) Miłego :))
zgłoś
nie myślała dosłownie o plagiacie, to było użyte ironicznie, a prace wykonane przy pomocy edytora graficznego można porównać do koronek maszynowych, niby perfekcyjne, ale ręczne budzą zawsze podziw dla talentu rąk ludzkich
zgłoś
a to jest bezdyskusyjne :)
zgłoś
no, i to jest dziennik.
zgłoś