9 lutego 2014

dziennik

Emma B.
Emma B.

lament niezrozumianej

Króciutko dziś będzie i może nie sprowokuję żadnych emocji. To tylko taka mało odkrywcza refleksja, gdy piszemy o sobie to jesteśmy egocentryczni, gdy piszemy o innych to jesteśmy plotkarzami i co tu wybrać. Gdy piszemy o sobie to się obnażamy, gdy piszemy o innych to też obnażamy ale to jest na granicy gwałtu, a może nawet gwałt. Gdy piszemy dobrze o sobie to poddajemy się liftingowi osobowości, gdy piszemy dobrze o innych to nazywamy to panegirykiem. Gdy piszemy musimy się liczyć z tym, że nie wszyscy będą happy i spowodują nasz dyskomfort krytykując.  Dawno napisano w księdze ludowych mądrości - gdzie drwa rąbią tam wióry lecą.

gabrysia cabaj
9 lutego 2014 o 13:37

gdzie drwa rąbią tam drwale:))

zgłoś

Emma B.
9 lutego 2014 o 13:40

też mi się podoba - wzbogacam więc księgę

zgłoś

Jaro
9 lutego 2014 o 13:37

a o czym pisał Nietzsche kiedy pisał o sobie:)?

zgłoś

Emma B.
9 lutego 2014 o 13:40

czym żesz ja jestem przed twoim obliczem - prochem i niczem

zgłoś

gabrysia cabaj
9 lutego 2014 o 13:43

:)

zgłoś

jeśli tylko
9 lutego 2014 o 13:42

ano właśnie. no to pisz :)

zgłoś

Drwal
9 lutego 2014 o 13:51

podobnie jak Ty wiem. I to pozwala nam czytać bez strachu, Czy pisać ?

zgłoś

xyz
9 lutego 2014 o 14:01

jak się potrafi rąbać to wiór w oko nie wpadnie, przynajmniej temu z siekierą, a tak na marginesie : "dyskomfort"

zgłoś

Emma B.
9 lutego 2014 o 14:06

podziękowałam za uwagę, ale mi wcięło

zgłoś

xyz
9 lutego 2014 o 14:35

ok. Emma, było chwilowe załamanie pogody na trumlu ;)

zgłoś

Wieśniak M
9 lutego 2014 o 21:03

"nie myśl! jeśli myślisz, nie mów! jeśli mówisz, nie pisz! jeśli piszesz, nie podpisuj! jeśli pod­pi­sujesz, nie dziw się". ; Nie wiem kto jest atorem tej rady, ale jako uniwersalna prawda pasuje do Twojego wpisu Emmo:)))- Myślę że problem z naszymi wypowiedziami zaczyna się wtedy kiedy nie pasują do oczekiwań innych od naszej osoby. "Brnięcie" w. wypowiadanie własnego zdania skutkuje albo utratą znajomych albo wręcz przeciwnie. Jako ludzie często uważamy że przynależność do jakiejś grupy powinno skutkować "ochroną" jej dóbr osobistych kosztem własnego zdania.

zgłoś

Emma B.
9 lutego 2014 o 21:24

fajnie to podsumowałeś. Czasem źle zrozumiana lojalność naraża na cierpienie. Potrzebne jest jakieś nadrzędne, poza interesem grupy kryterium, które pozwoli wyrwać się z dominanty grupy, niestety bycie w grupie często jest przydatne. Ja się dziwię skąd się bierze chęć takiej interpretacji wpisu. Jaki jest cel takiego komentarza, ale jest materiał na dramatyczną intrygę - to był żarcik

zgłoś

Istar
10 lutego 2014 o 04:43

lubię Cię czytać, uświadamiasz

zgłoś

Emma B.
10 lutego 2014 o 06:40

czasem coś chlapnę z głębi trzewi i tak jak napisał Wieśniak M. lepiej by było nie myśl..., ale ten dawny buntowniczy i niepokorny człowieczek, który siedzi we mnie dźga moją bezmyślną szczerość i daję się wypuścić, czy jakoś tam. Tyle razy sobie mówiłam, że internet jest tylko grą pozorów i trzeba umieć występować w tej sztuce i trzeba się liczyć z tym, że każdy użyje twojego zdania tak jak mu będzie ono potrzebne i się nie obronisz bo fama crescit eundo. Każdy lud ma swoją mądrość ten rzymski też miał sporo, a ja taka niedouczona :(

zgłoś

mua
10 lutego 2014 o 08:12

socjolożka ;)))))

zgłoś

Emma B.
10 lutego 2014 o 08:15

nie stać mnie - tylko mat-info

zgłoś

mua
19 lutego 2014 o 20:55

obnażona ??

zgłoś

Emma B.
19 lutego 2014 o 20:59

jeżeli tak uważasz to Duda Gracz :)

zgłoś

mua
19 lutego 2014 o 21:01

spoko ... ja również po mat- fiz a informatyke równiez miałem .... pisaliśmy programy wew Fortrania, Algolu i jakims tam Beizku

zgłoś

Emma B.
19 lutego 2014 o 21:19

mua, to zapraszam na stronę prehistoryczną - b_komar. republika.pl. Ja ruszyłam dalej dla chleba - PL/I, cobol....teraz zaglądam w zęby C i śni mi się php z javą :)

zgłoś

mua
19 lutego 2014 o 21:22

mmmm a to będzie jakas preprekompiacja biblioteki

zgłoś

Emma B.
19 lutego 2014 o 21:26

pewnie się zniechęcę, może wkręty algorytmiczne, a tak po prawdzie to bardziej ciągnie mnie na trumla niż do kompilatorów

zgłoś

birczin
11 lutego 2014 o 00:05

Myślę, że jeśli jesteś spójna sama ze sobą, to nawet jeśli ktoś się skwasi, nie będziesz miała sobie nic do zarzucenia. Pisząc o sobie źle, tracimy czas, pisząc dobrze ktoś nas obierze za egocentryków. Powołując się na Edwarda S. zawsze znajdzie się ktoś, komu się to spodoba, i ktoś, komu się to nie spodoba, tak już jest. Czy jakoś tak ;)

zgłoś

mała_czarna
18 lutego 2014 o 18:09

życie, nie dogodzisz wszystkim. trzeba czasami zażyć egoizmu i być dobrym dla samego siebie, gdyż tak rzadko to się zdarza...

zgłoś

Aśćka
19 lutego 2014 o 10:48

a wiesz.. na Ukrainie jest wojna domowa...

zgłoś

Emma B.
19 lutego 2014 o 10:56

wiem, ale nie jadę na majdan, bo się do niczego nie przydam. Omijam na tym portalu politykę. Zajmę stanowisko na moim blogu, gdzie mogę zarządzać komentarzami. Stanowisko, co to da - nie zreformuje natury ludzkiej.

zgłoś

Aśćka
19 lutego 2014 o 20:32

dziękuję za odpowiedź:)

zgłoś

Emma B.
19 lutego 2014 o 20:53

nie do końca z tym stanowiskiem. Zawsze miałam swoje, subiektywnie poprawne, subiektywnie honorowe, ale i honor, którym się kierowałam dzisiaj jest mocno dêmodé. Poza tym nie należę do przywódców raczej do outsiderów

zgłoś

Aśćka
19 lutego 2014 o 21:01

jasne dla mnie cenne, że Ktoś w ogóle takich kategorii używa - niepatetycznie, nieteoretycznie;)

zgłoś

doremi
22 lutego 2014 o 22:06

i tak źle i tak niedobrze...:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się