15 października 2012

dziennik

Emma B.
Emma B.

odpychanie - przyciąganie

Wczoraj znowu odwiedziłam T. Bez zmian, tzn bez zmian w postępujących zmianach charakteru. Nie wiem jak się do tego ustosunkować. Nie jest łatwo, nie mam żadnego kontaktu wzrokowego, oczy takie nieobecne. Żaden wspólny temat się nie pojawił, stereotypy, konieczne sygnały kontaktu organizacyjnego. Najbardziej przestraszyło mnie to, że zaczynam się poddawać. Tyle lat skuwałam tynki introwertyzmu z nadzieją, że znajdę piękny fresk pod spodem. Może ten fresk nie istnieje, może nie dla mnie? Coraz mniej czasu pozostało, czy jest sens pojawić się tam znowu. Koszule podam przez znajomych. Będę czekała na telefon.

szatniarz
15 października 2012 o 14:28

mózg tworzy konstrukty tego, co nie ma; mózg maluje kolory tam, gdzie jeno fale elektromagnetyczne o różnej częstotliwości; mózg tworzy Ciebie i mnie, a tych też nie ma; bo jesteśmy My..

zgłoś

Emma B.
4 listopada 2012 o 10:48

i nie wiem jak to zinterpretować?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się