|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Proza (17) Dziennik (177) Fotografia (1040) Grafika (115) Książki (3)
Pocztówka poetycka (23) O autorze Znajomi (55) | |
Tak sobie siedzę na osi czasu, każdego dnia dalej od punktu narodzin, a bliżej nieskończoności, nade mną lub pode mną linia przeżyć i przyszło mi do głowy wyizolowanie z niej krzywej akceptacji społecznej w odniesieniu do płci, którą reprezentuję, a dla jasności dodam, że ciągle czuję się kobietą.
Pojawiła mi się wspaniała parabola o gałęziach skierowanych ku dołowi z jednym miejscem zerowym w punkcie zero, to tu się urodziłam i wierzchołku koło 20-tki, to tu miałam być najpiękniejsza i najbardziej akceptowana. Drugie miejsce zerowe przy symetrii krzywej wypada nieubłaganie na 40-tce co odzwierciedla moment, gdy kobieta staje się niewidzialna i tu niestety model jest zgodny z odbiorem przez media. Te komentarze 40-tka a jeszcze ma ciało i tym podobne pasują jak ulał do wykresu. Jeżeli nawet pomanipulujemy parametrami (patrz lifting, odsysanie, botoxy) to zyskamy śmierć medialną koło 50-tki. Nieciekawie. Pracuję nad nowym modelem.
ręce opadają; przecie Ci Jesteś niegłupia dziewczyna..
zgłoś
w czasach studenckich mawialiśmy - ręce opadają i piersi
zgłoś
to niby wtedy miałaś wierzchołek..
zgłoś
tzn, nie wiedziałam, bo wydawało się, że młodość jest wieczna, teorie to przychodzi z czasem
zgłoś
ale wygląda, że teraz wiesz, że wtedy był wierzchołek; nie wypada mi pisać, co myślę..
zgłoś
zawsze możesz spróbować
zgłoś
będę niewiarygodny; jak masz ochotę, to przeczytaj mój wpis w dzienniku: naiwność moja..
zgłoś
nowy model, hmm. po liftingu czy po recyklingu?
zgłoś
proponuję nowy model krzywej (niekoniecznie krzywej ciała ;)
zgłoś
bez i bez po prostu inny wzór życia
zgłoś
Jasne, jasne, ale nie za bardzo trzeba się przejmować wiekiem, tylko dbać, by ładnie sobie "uszyć" zmarszczki. Wiem, bo jestem młodsza od Alta, tylko rzut beretem ;-) Emmo, może by skoczyć na kawałek sinusoidy ? Pozdrawiam serdecznie :-)
zgłoś
grunt to akceptacja samego siebie, co tam czas, co tam media. uśmiechy Emmo :)
zgłoś
wpisując notkę do dziennika nie myślałam konkretnie o mnie, chociaż doświadczenie pomogło mi w tej teorii, ale o paradoksach, do których doprowadziły pióra przekrzykujących się dziennikarskich wyroczni. Model odpowiada biologicznej przydatności "do spożycia", ale są i inne krzywe jak jak krzywa intelektu, poczucia humoru i inne takie, które na nasze istnienie człowiecze się składają.
zgłoś
Super! Ja już nad niczym nie pracuję. Jestem na etapie byleby zdrowie dopisało, a jak dopisze to może nad czymś popracuję.
zgłoś
ojej, ale ten ostatni twój tekst jest świetny
zgłoś