|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Proza (17) Dziennik (177) Fotografia (1040) Grafika (115) Książki (3)
Pocztówka poetycka (23) O autorze Znajomi (55) | |
patrzę na piękne pąki pąsowej róży, można je personifikować w wyobrażni, długie nogi kształtne pełne biodra otulone aksamitem z akcentem ciemnej zieleni, zwężone w pasie, reszta rozpływa się w imaginacji. Będzie długo trzymała linię, potem wolno rozchyli płatki, obcisła mini zamieni się w krynolinę, można nawet zobaczyć, że stoi na rękach spod spódnicy pokaże się halka pręcików, zamajta krótkimi nóżkami słupków. Nieodnawiana garderoba zacznie żółknąć, marszczyć się, tu i ówdzie czerniejące plamy. Tylko niektóre więdnąc zatrzymają kształt pąka i z szelestu uschłych płatków uczynią dzieło sztuki. Idę szybko na gimnastykę, może uda mi się zasuszyć z taktem.
:))))))) może w końcu zacznę lubić róże - dzięki Tobie.
zgłoś
jak film.. podpinam :)
zgłoś
najważniejsze to, czego nie widać..
zgłoś