22 listopada 2012
22 listopada 2012, czwartek ( rarytas - teatr )
Nie będę opowiadać, że jestem stałym bywalcem teatrów krakowskich i pozować na intelektualną snobkę. Przyznaję jestem zbyt rzadko na przedstawieniach i mam poczucie zaniedbania i niewykorzystania szansy jaką daje mi mieszkanie w mieście kultury z wyższej półki. Od czasu do czasu za sprawą przyjaciół goszczę w Teatrze Stu. Bilet trzeba zarezerwować z dwumiesięcznym wyprzedzeniem, co przy moim niedowładzie organizacyjnym jest przedsięwzięciem niewyobrażalnym, ale jak napisałam mam przyjaciół i oni myślą za mnie. Tym razem pomyśleli nad sztuką Wariacje Tischnerowskie - Kabaret Filozoficzny wg scenariusza Artura Barona Więcka. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Krakowie ksiądz Tischner bardzo wielką estymą się cieszył i cieszy nadal, a jak dodać jeszcze tę niezwykłą symbiozę Podhala i Krakowa, to niczego nie muszę tłumaczyć tylko smakować filozofię po góralsku całą gębą i umysłem. Spektakl tak dobrze się odbiera, że nie potrzeba nic więcej, aby nabrać ogromnej chęci do zanurzenia się w "Historii filozofii po góralsku", której fragmenty posłużyły do skonstruowania scenariusza. Jednym słowem piknie było w środę wieczorem i dudki wydane na bilety się nie zmarnowały. Hej!
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53