24 grudnia 2022

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Prawdopodobnie ostatnia kartka z nienapisanego pamiętnika

Wyziębione domy dygoczą
chyląc głowy ku upadkowi.
Wiatr rzeźbi powierzchnie kałuż,
w nich już na zawsze
odbite słońce. Zapowiada
ciepłą wiosnę oraz upalne lato.
Nikomu już niepotrzebne
łzy.
Wylane na drogę, którą pójdziemy,
chociaż nie bardzo wiadomo
gdzie i czy się kończy.

Żal
pustych kartek
jak i tych wypełnionych po brzegi.

Weronika
24 grudnia 2022 o 10:41

Jakoś do pustych żalu nie potrafię wskrzesić.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się