Fragment kartki z nienapisanego pamiętnika
Droga pod górę
okazała się zbyt trudna,
szczególnie na klęczkach.
Pozycja oranta ściskała gardło,
uniemożliwiając wzniesienie modłów.
Do bóstw zapomnianych
na trzy dni
przed powstaniem człowieka.
Nie wiedzieć czemu nazwanego
Homo Sapiens. Czyli myślący,
tylko czasami inaczej.
Z niedzieli na piątek, licząc odwrotnie,
zapomniałem
o wszystkich snach i pozycjach
z listy zakupów.
Homo czyli inaczej. Inaczej czyli gisant.
zgłoś
Czasami pamięć nas nie rozpieszcza. Może to tylko reakcja obronna i nie wszystko warto pamiętać.
zgłoś