|
| |
|
ALL WORKS
Diary (648) Photography (1790) Graphics (1)
Postcards (357) Handmade (201) About me Friends (80) | |
Zmiana sposobu prezentacji
koronki zwiędłych nici porozumienia
W czwartek o ósmej siedemnaście przeszedł koło mnie wiersz. Nawet mnie nie zauważył. Czule prześlizgiwał się między kroplami deszczu, którego jeszcze nie było. Przed dziewiątą pojawił się drugi wiersz. Spojrzał na mnie. Spojrzał i poszedł dalej. Bosymi stopami rozgarniał znoszone wspomnienia. A myśli falowały. Trzeci wiersz.. a trzeci wiersz kryje się w zakamarkach kory, wyrasta powoli jak pomylone jesienne pędy..
Minął mnie poranny długi cień, do którego przyczepiony był człowiek. Motor, animator, nosiciel. Niewolnik. Nie można pozbyć się cienia. Strząsnąć go. Na przykład podskakując. Można go chwilowo odczepić od stóp, ale jest to stawanie na głowie. Więc i w metrze i w swetrze.. A wieczorem cień i jego człowiek miną mnie w drugą stronę, w kierunku nocy. Która jest w-cienieniem..
Kompozycja kwiatów na płótnie - ceramika
biegnę
biegnę i we śnie
nawet gdy czytam biegnę
mijam kłosy słów
nie sięgam do ich korzeni
by nie tracić czasu na sens
odplątywania
biegnę i autobusem przez niepatrzenie
dziewczyna naprzeciwko ma długie nogi
i wielkie ciemne okulary
resztę zakrywa telefon
siedzi
zdecydowanie
ciekawe co ona ma do
niepamiętania..
moje ciało
coraz bardziej niewidoczne
czy je odsłaniam
zasłaniam
ozdabiam
ubieram a może przebieram
czasem słyszy
dobrze wyglądasz
co znaczy wyspałaś się
ale kto by sobie zawracał oczy
za to coraz bardziej odczuwalne
nie to samo co czułe
ostrożniejsze w ruchach
na wszelki wypadek
jakby z godnością i od niechcenia
podnosi głowę i prostuje uśmiech
bez wysiłku przecież
niewidzia(l)ne..
