spomiędzy strun
wydłubywałem ziemię
z zębów wyjmowałem
włókna cielęciny
stałem nad białym grobem
z ciemnym uśmiechem
przyszedł do mnie
zapach ogrodu
gdzie słowo
było posłannictwem
spalono
twoje stopy
i wyrazy przerzucone
nad wąwozem
widziałem urnę
malutką jak dłonie
położone na ramieniu
miała kolor
twoich włosów
moja siostro
jeszcze coś chciałem
było za późno
rzucili kwiaty
zapalili światła
żeby nie pamiętać
o żłamanej ręce
i pestkach z wiśni
Świder, 17 lutego 2012 r.
wzruszające ....
zgłoś
dziękuję i tylko tyle
zgłoś
Twardy chłop jestem ale oczy mi się spociły.Nie da się przejść obojętnie.Pozdrawiam...
zgłoś
i ja dlatego tylko tyle ...
zgłoś
dziękuję za pozdrowienie i dobre słowo--dobregp dnia
zgłoś
Jedną z moich ufności, wiar, które chcę zachować, jest ta, że ślady/znaki w przemianach zostają po wszystkim, co żyło. Nawet jeśli wydaje się czasami, że tak nie jest i nawet wtedy, gdy niejednemu wydają się niewidzialne lub niepojęte: nic nie umiera, a niepamięć jest złudą. W tym wierszu jest coś więcej niż zdolność do przelotnego wzruszania. Ma też inną moc: zdolność do trwałego zostawania w świadomej pamięci przechodnia. Przechodzień bowiem ma tak dużo spraw na głowie, że naturalnie i szybko zapomina o wzruszającym go zmarłym, jeżeli go nie znał i nie kochał. A jednak można temu zapobiec: jeśli w czyjejś opowieści o odchodzeniu jest taki żar, niepoddający się konwencjonalnym pociechom, że ocala przed śmiercią z niepamięci. I tak jest tutaj. Będę pamiętać, jak rzucali kwiaty:) http://www.youtube.com/watch?v=zHu9Y5jM-3k Dobrego.
zgłoś
piękny, mądry wiersz
zgłoś
Bardzo mi sie sppdobal.
zgłoś
dziękuję ci isso powiedziałas wiele z tego co czułem kiedy zabrzmiało slowo o odejściu jak zawsze niespodziewanym==tym bardziej boli gdy odchodzi ktoś młodszy ode mnie -- i dzieje sie wszystko tak nie po kolei- dzięki- dobrego dnia i pogodnych myśli
zgłoś
dziękuję ci wthkacy
zgłoś
Wzruszający, mądry. Trzymaj się. Pozdrawiam
zgłoś
przemawiający, dobry!
zgłoś
dziekuję wam aleksandro i marku-- za to że mnie zauważyliście i używacie tak wielkich słow-- nie wiem czy zasłużyłem-- dziekuję
zgłoś
Poruszający...bardzo -:) Pozdrawiam serdecznie :-)
zgłoś
heh Krzys... trudno o slowa w takiej chwili_przytulam serdecznie
zgłoś
dziękuję krysiu że odezwałas sie -- w chwilach trudnych to jest potrzebne
zgłoś
no jakbym sie miala nie odezwac wtedy kiedy potrzeba byc blisko....no i lza sie kreci...do tego ta przesladujaca, mysl ze zaczyna ubywac coraz wiecej naszych bliskich :(
zgłoś
dziękuję ci bosonoga że mnie zauważyłaś i że wiersz cięporuszył
zgłoś
szel---tak coraz nas mniej
zgłoś
zawsze trzese sie ze strachu, kiedy tel. rozlega sie po polnocy!
zgłoś
Hmm - za issą. jestem pewna że będę pamiętać o Twojej siostrze....tak czuję...
zgłoś
dziękuję wam --an i nurio ---- cóż tu powiedzieć--- zostajemy coraz bardziej sami - świadkowie naszej młodości opuszczają nas i nikt już nie opowie jak to było gdy byłem młody i potrafiłem wiele rzeczy o których potem zapomniałem
zgłoś
Prawda kristo, oj prawda.
zgłoś
...i nikt już nie opowie jak to było gdy byłem młody ...
zgłoś
coś mnie tu teraz przyniosło. z powrotem. nie wiem, dlaczego akurat teraz. jednak, jako że nie wierzę w przypadki, zostawię znak obecności. pamiętam złamaną rękę i pestki z wiśni. nie rzuciłam kwiatów. pozdrawiam
zgłoś
ija pozdrawiam i dziękuję
zgłoś
Czy żłamanej jest celowe? Pozostały tekst nie jest pospolity:) .
zgłoś
i nie kadzę, bo nie mam w zwyczaju:)
zgłoś
pamiętam. wracam
zgłoś