WSZYSTKIE PRACE Poezja (95)
O autorze Znajomi (2)

13 listopada 2011

poezja

krsto
krsto

chopin

zamknięto okna
opadły kotary
woda po kamieniach
płynęła wolno

grała muzyka
ktoś nucił na fletni pana
nutki z jarmarków
i dancingów

wszedł chopin
usiadł przy fortepianie
zaczął grać andante spianato
czekałem na wielkiego poloneza

lecz fletnia
ciągle brzęczała
ubogimi melodyjkami

pianista zamknął wieko
i wyszedł

w uszach miałem
nuty zerwane
z mazowieckich ścieżek
osoba obok powiedziała
dlaczego przerwano koncert
pozostali milczeli

Ciechocinek, 8 października 2011

Wanda Szczypiorska
13 listopada 2011 o 12:04

Uważam, że pianista powinien wytrwać mimo wszystko. Ładnie to opowiedziałeś.

zgłoś

krsto
13 listopada 2011 o 12:13

dziękuję ci wandziu--- ale nie każdy artysta jest wytrwały-- wielu łatwo sie zniechęca

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się