WSZYSTKIE PRACE Poezja (95)
O autorze Znajomi (2)

26 sierpnia 2011

poezja

krsto
krsto

przed lustrem

"zdarto nam z karku młodość
                                               jak koszule skazańcom"
                                                                (Zbigniew Herbert)
filozof stoi przed lustrem
patrzy na swoją twarz i myśli
co się z nią stało
była kiedyś drobna i delikatna
teraz jest wielka i pomarszczona
 
miałem strzechę na głowie  
moja ciotka mówiła
twoje włosy są
jak szczotka klozetowa
 
stoję przed drzwiami
i nie umiem ich otworzyć
pytam sam siebie
czy myślę kiedy kocham
miłość powinna być bezmyślna
 
usiadł w fotelu i śpi
śnią mu się wszystkie twarze
które widział w życiu
i poza nim
 
pochylił głowę na pierś
ręce opuścił na kolana
wygląda jak owad
złapany przez pająka
 
siatka zmarszczek
nie chce zniknąć
ciało jest ciężkie i obolałe
serce uderza powoli

Wanda Szczypiorska
26 sierpnia 2011 o 17:03

Po prostu - unikać luster. Każdy ma swoje wewnętrzne lustro. Tam zerkać od czasu do czasu.

zgłoś

krsto
26 sierpnia 2011 o 17:46

postaram się- może i tego się nauczę

zgłoś

Miladora
26 sierpnia 2011 o 19:26

Takie pytania każdy sobie chyba zadaje, Krsto. ;) A propos pytań - tę część dobrze by było dać kursywą. No i pomyśl nad drugą zwrotką - ewidentnie jest najsłabsza. Raz - masz powtórzenie "miałem burzę włosów/masz włosy"/Dwa - niewybredna ta szczotka klozetowa, choć tak się kiedyś faktycznie mówiło - fryzura na "czyto czyto", czyli - czy to dynia, czy to głowa, czy to szczotka klozetowa. ;) Reszta chyli się już spokojnie do końca i czuć w niej zmęczenie i rezygnację. Dobrego... :)

zgłoś

Miladora
26 sierpnia 2011 o 19:27

Aha - "miłośc" - literówka. ;)

zgłoś

krsto
26 sierpnia 2011 o 20:25

powiedz miladoro jak to zrobić czyli tę kursywę--- i o jakie pytania proponujesz czy ten dwuwiersz o miłości--a szczotkę klozetową zostawię jednak bo to są autentyczne slowa z mojego dzieciństwa===dobrej nocy

zgłoś

Miladora
26 sierpnia 2011 o 20:32

Wejdź na "edytuj", a potem wybrany fragment zaczerń i kliknij takie pochyłe "I" na listwie nad okienkiem edytowania. Masz tam jeszcze "B" - to pogrubienie. Wierzę, że tak mówiła. Już ta zwrotka jest lepsza, tylko podwójne "włosy" jeszcze sterczą. A może byś dał "miałem strzechę na głowie"? Też się tak mówi. ;))) Ja bym w każdym razie dała, bo w dodatku mieści się lepiej w rytmie. ;) Dobrego, Krsto. :)

zgłoś

krsto
26 sierpnia 2011 o 20:46

dzięki moja korektorko

zgłoś

Szel
26 sierpnia 2011 o 21:40

czytalam twoj wiersz przed przerobka Krzysiu, ale na komentarz nie starczylo mi juz czasu:( no ale jak wiesz czytam cie muzycznie...hihi i twoje wlosy widzialam tak...mialem czupryne jak płonąca stodoła....:))))

zgłoś

krsto
27 sierpnia 2011 o 12:32

dzięki za twoje uwagi--ja przyznam się nie mam takich muzycznych skojarzeń

zgłoś

Szel
28 sierpnia 2011 o 01:19

:))))))))))))))))napewno nie mialam na mysli rudych wlosow:)))))))))))))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się