WSZYSTKIE PRACE Poezja (95)
O autorze Znajomi (2)

30 września 2011

poezja

krsto
krsto

szkarlatyna

po drugiej stronie ulicy
był sklep spożywczy
rano grał bańkami
na mleko
 
obok
szczerzyła czerwone cegły
kamienica ze śladami kul
 
dziewczyna stała koło domu
miała białe drobne zęby
i rozchylone usta
różowe pachnące
 
w oknie na piętrze
kobieta w kuchennym fartuchu
mówiła coś nerwowo
słowa porywał wiatr
 
rzuciła monetę
leciała szybko
wpadła w otwarte usta
 
dziesięciozłotowa moneta
rzucona przez matkę
złamała córce ząb
 
przechodnie obojętnie patrzyli
wiatr podnosił kurz z chodnika
autobus przejeżdżał
 
właściwie nic się nie stało
potem dziewczyna zachorowała
na dziwną chorobę
 
nie pamiętam
jak miała na imię
nazywaliśmy ją
szkarlatyna
 
Świder, 29 września 2011

Wanda Szczypiorska
30 września 2011 o 18:10

Te małe opowiastki w końcu złożą się na wielką opowieść.

zgłoś

krsto
30 września 2011 o 20:08

może, może--- ale na razie do tego daleko---wszystkirgo dobrego i dzieki

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
30 września 2011 o 20:30

Smutne:)

zgłoś

krsto
30 września 2011 o 21:28

może i smutne ale chyba tak nie do końca-- dobrej nocy życzę ci an

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 października 2011 o 17:47

Ciekawa historia z przeszłości...

zgłoś

krsto
2 października 2011 o 20:26

dziękuję małgosiu za zainteresowanie

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
29 października 2011 o 16:00

Krsto, wpadłam znowu, ciekawy klimacik...:)))

zgłoś

krsto
30 października 2011 o 10:13

dziękuję Małgosiu że wpadłaś---- klimat taki nasz środkowo europejski przedmieście wielkiego miasta które potem porzuciłem na rzecz zapachu sosen i klimatów leśnych

zgłoś

oczy jak pustynia
5 listopada 2011 o 10:04

wymyślasz?;-))) najbardziej podoba się kamienica z wyszczerzonymi cegłami:-)

zgłoś

krsto
5 listopada 2011 o 13:54

nie --nic nie wymyślam-- dziękuję za dobre słowo-- mnie też wiele słów się podoba bardziej niż inne--- ale nie zawsze wiem dlaczego--- oczy jak pustynia -- to też są takie słowa

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 listopada 2011 o 14:10

Ha, zaplątałam się, ale nie żałuję...:)))

zgłoś

krsto
5 listopada 2011 o 14:24

ja też nie żałuję niczego--choć też nieraz bywałem zaplątany

zgłoś

Darek i Mania
5 listopada 2011 o 14:38

zaciekawił

zgłoś

krsto
5 listopada 2011 o 14:49

to dobrze --cieszę sie-- że prawda z czasów prl-u zaciekawia.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się