gdy miała dwanaście lat
wybuchła wojna
na warszawskiej woli
w jej domu sterczał złamany komin
ojciec wywiózł ją z warszawy
na zaciszną wieś
razem z siostrą
i siostrzeńcem
w balii pływały żywiczne czubki
po których stąpał
dziecinny starzec
i wiódł przez bory
dwuletniego chłopca
szumiała puszcza
daleko leciały eskadry
i urywały z rodzinnego domu
pół piętra z prawej
pół z lewej strony
w schronie
pod fabryką wosku
siedziały dzieci
z siwą opiekunką
na spocone głowy
leciały bomby
jak liście z jabłoni
mijał wrzesień
we wsi dalekiej w środku mego kraju
chodziły szukać maślaków i rydzów
historia z głową martwego koguta
zabulgotała wszystkimi nerwami
było to dawno
w lesie pod radomiem
na stole niskim przykrytym ceratą
stał garnek
rosół i talerz blaszany
Dębki, 8 września 2011
Przykro mi bardzo, ale to się nie klei. Zwrotki od sasa do lasa. A to przecież opowieść i to ważna.
zgłoś
Proszę zajrzeć do wiadomości. Piszę liścik.
zgłoś
Wspomnieniowe migawki - obrazy wydobyte z pamięci, może czyjejś pamięci? Z opowiadań? Do mnie przemawiają, bo razem tworzą klimat czegoś, co się dzieje równolegle w czasie. A teraz, Krzyś, popraw literówkę "lewej stony" i przyjrzyj się powtórzeniu - "gdy miała/dom miał" - może "w jej domu obłupał się komin? Coś w tym stylu? Aha - "w balli pływały" - balia, a więc w balii. ;) Ale wzruszył mnie ten obraz - znam lasy spalskie i pamiętam zapach jodeł... Buziak, Krzysiu. :)
zgłoś
A mnie się klei, ale jeszcze trochę bym nad tym popracowała, odcedziła z niektórych zbędnych słów, inne dodała :)
zgłoś
I tak off top - zapraszam do Klubu Batory, g. 18 :)
zgłoś
wandziu -b-mnie jest bardzo przykro też--- napisałaś że sie nie klei ale dlaczego ma się kleić gdy nasze życie jest od sasa do lasa jak piszesz--i jest porozklejane
zgłoś
milarodoro dziękuję-- bo sie [prawie załamałem po tym co mi napisała pani szczypiorska-poprawiłem- miłego dnia
zgłoś
na razie nić mi do głowy nie przychodzi ale pomyślę obiecuję-- dzięki że tobie się to klei bo mnie też
zgłoś
ojjj Krzys! Wandzia to koneser bialych wierszy ;))...ma racje bo to kawal dobrej histori....i tez bym ten wiersz caly przeredagowala...np...w czwartej zwrotce przestawilabym tylko wersy ___ /mijał wrzesień/ jak liście z jabłoni/ bomby leciały/ na spocone głowy/___albo trzecia, zaczelabym moze tak? /w schronie/pod oknem fabryki wosku/ aczy chocby tak___w schronie/pod fabryką wosku/
zgłoś
chciałem powiedzieć- i te Brutte contra me--ale poprawiłem zgodnia z twoimi sugestiami --dzięki---ja nikogo nie krytykuję i chciałbym od innych otrzymywać konkretne wskazówki skoro mi brak umiejętności jak od ciebie czy od miladory--a nie ogólniki ktore mi nic nie mówią
zgłoś