WSZYSTKIE PRACE Poezja (95)
O autorze Znajomi (2)

21 września 2011

poezja

krsto
krsto

czerwony most

miejscowość nazywa się czerwony most
na werandzie drewnianego domu
czterej mężczyźni
grają w karty
 
w pobliskim kościele
dzwon wzywa do nadziei
most przez rzekę
jest oświetlony blaskiem
zachodzącego słońca
 
grają o swoją przyszłość
kobiety odjechały
pociągiem warczącym i wrogim
został po nich ślad na szynach
 
karty są brudne i tłuste
gracze czekają na list od kobiet
listonosz nie zatrzymuje się
koło ich domostwa
 
jeden z nich wstaje
idzie na wieczorne nabożeństwo
pozostali tkwią nieruchomo
przy karcianym stoliku
 
ten który przegrał
przeciąga się leniwie
pora spać
powiada
pozostali czekają na brata
który poszedł do kościoła
 
w zapadającym zmroku
widzą oczy kobiet
które pytają
dlaczego to miejsce
nosi nazwę czerwony most
 
Dębki, 8 września 2011

Miladora
21 września 2011 o 15:47

Opowiadasz historię krótkimi kadrami i przemawia, Krzyś. ;) Ale tu mam coś dla Ciebie - "mężczyxni" ;) Tak się zastanawiałam przy okazji, czy "czterech mężczyzn gra w karty" nie brzmi lepiej, ale nie mam pojęcia. :) Buziak. :)

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 15:49

Aha - masz powtórzenie "karty", może "talia jest brudna i tłusta"? ;)

zgłoś

krsto
21 września 2011 o 16:03

dziękuję--ale czterej mężczyźni zostawiłem. karty teŻ zostawiłem-ale nie ma powtórzenia bo poprzednie słówo karty wyciąłem. dobregp dnia i jeszcze raz dzięki

zgłoś

Szel
21 września 2011 o 19:18

dzis tyle dobrych wierszy, ze az trudno kolo nich przejsc obojetnie:)) twoj wczorajszy przerobiony tez czytalam...ale ci swietnie ta poprawka wyszla...ale i tak jestem ciekawa co z ta glowa koguta?? tu tez czerwony most...to pewnie ten wasz ze swidra...ponoc kikla zginelo tam pod kolami pociagu ...sama zreszta wynioslam z tamtad nieciekawa przygode!!

zgłoś

krsto
21 września 2011 o 21:11

czerwony most to miejscowość koło miasta końskie gdzie mój ojciec ,moi dziedkowie,wujo i stryj przebywali po ucieczce z transportu w 1944 i skąd wyruszyli na poszukiwanie swoich kobiet wywiezionych zaa wrocław na roboty w niemieckich obozach i gosopodatrstwa i stąd ten wierszyk--a wanda zaprosiłŁA MNIE W PIĄTEK NA WIECZÓR AUTORSKI PEWNEJ PANI DO OTWOCKA

zgłoś

Szel
21 września 2011 o 23:41

o wlasnie widze ze jestes...chyba o mnie myslales, bo w tym samym czasie szukalam twojego czerwonego mostu:))) jak skonczylo sie to poszukiwanie pan?konskie wiem gdzie jest...mama tez z tamtych stron...:))

zgłoś

Szel
21 września 2011 o 23:47

no prosze, dopiero co zarejestrowales sie na trumlu i juz bedziesz mial przyjemnosc poz nac Wandzie:)) a coz za tajemnicza osoba bedzie miala ten autorski wieczor w otwocku??

zgłoś

krsto
22 września 2011 o 08:57

osoba która w piątek ma mieć wieczór autorski nazywa się Maria Kościuszko i jest, jak pisze Wanda,animatorem ruchu poetyckiego w otwocku.A oprócz Wandy na trumlu znalazłem i drugą osobę z Otwocka.Czyli jest już jakaś grupa która powinna się wspierać. a Ty przepraszam o której chodzisz spać skoro o północy jeszcze piszesz komentarze. Ale dziekuję. Ja zamykałem komputer wczoraj 10 minut przed twoimi wpisami bo Ela miała iść nazajutrz do wnuczka i nagliła bym gasił światło. Więc odpisuję dzisiaj.Miłego dnia!!!!!

zgłoś

Ania Ostrowska
22 września 2011 o 09:00

miło mi będzie Pana poznać, też będę na tym wieczorze :)

zgłoś

krsto
22 września 2011 o 09:27

a więc już czwarta osoba z otwocka -- cieszę się- mnie też będzie miło--- do widziska

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się