pisz wolno
jak najwolniej
pochyl się nad słowem
niby ślimak nad głową
w tym parku nadmorskim
pisz prosto
pisz najprosciej
jak skrzypiąca deska
i dziurawe niebo
piszesz że chodzisz sama
na grzyby do lasu
a ja słyszałem wczoraj
że z siostrą
komu mam więc wierzyć
nie mów
dokąd chodzisz
bo my pacyfiści
mamy swoje puszcze
i ścieżki sródleśne
gdzie władza nie dojdzie
bo tam tną komary
odłóż więc ten patyk
wasze błagarodje
i nie strzelaj do mnie
dedykacja- dla szel z podziękowaniem
nie ocenie Krzys tego wiersza bo dla mnie jest piekny:)))czyzbys mi czytal w myslach? wlasnie taki mam zamysl na wiersz ktorego jeszcze nie napisalam, mial byc tam i patyk na plazy...ale nie do strzelania !a cora nie chciala isc ze mna na grzyby, siostry nie bylo w domu to i ja nie poszlam...ale mam tez zabawny wierszyk o komarach, nie powinnes go przeciez znac bo go tu nie dawalam:)))acha ma byc prosto,hihi wieczorem ide do kosciola na koncert organowy:))) a teraz wysciskam cie goraco za wiersz i dedykacje...buzzzzzzzz:))))
zgłoś
nie czytam w myślach bo nie potrafię umiem czytać twoje wiersze i staram się je rozumieć to wszystko a jak tam organy - w porządku /
zgłoś
jak zwal tak zwal, ale nadajesz na tej samej fali:P organy sa piekne,koncert prowadzila Maja spikerka radiowa i wspanialy konferansjer Ppan Andrzej Mleczko, tylko organista zimny jak polnocna szwecja, gral jakie swoje nowoczesne utwory wespol z z saksosofonista( wyszlysmy z kosciola po trzecim utworze)
zgłoś
i ot żal -- miło usłyszeć o tych samych falach choć tak mało wiemy o sobie a może dużo- bo czytamy swoje wiersze
zgłoś
nie tak za duzo, przeciez niewiele masz tu wierszy a i ja wiekszosc ukrylam ,chociaz i z tego co jest mozna dosc gleboko wejsc w czlowieka:)))
zgłoś
no pewno że mozna wejść a ja nie chcę zamiszczać to co pisałem przed laty nie powiem ile większośc tego co tu wpisałem co jest napisane teraz choć kilka rzy to są dawne dawności miłej niedzieli
zgłoś