WSZYSTKIE PRACE Poezja (95)
O autorze Znajomi (2)

28 sierpnia 2011

poezja

krsto
krsto

lovebird

za bramą rosły morwy
ich lepkie owoce
spadały na nasze
schylone głowy

białe i czarne
w piachu i liściach
leżały cicho
gąsiennice strachu

przy domu
płynęła ścieżka
jak wstęga rzeki
drzewa wyrastały z ziemi

szły wolno ku górze
aniołowie
w gałęziach ramion
ptaki siadały i jadły
srebrne i ciemne krople

niosły na grzbiecie
rytm wiersza
drżały we mnie
niebieskoskrzydłe lekkie istoty

śpiewały poranne pieśni
zawsze zranione
przez ciężkie kroki
podeptaną zieleń i żwir

był tam ptak jeden
inny od reszty
jego nazwałem lovebird
dałem mu imię
ptaka miłości

Szel
31 sierpnia 2011 o 00:54

tak, pamietam pisales niedawno ze od dziecka zyjesz w swiecie poezji...czyzbys to nazwa twojego ptaka lovebird?__lezalam chora krzysiu, dlatego malo co tu zagladalam...ciekawe czy w dabkach rosnie morwa?_ cieplusko wam:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się