każdy w sobie cień pięknego nosi
Cyprian Kamil Norwid
wyjąłem kwiat
z rynsztoka
strumień wody
spłukuje kształty i kolory
mówią mi
zostaw
piękne jest słowo
nie trzeba płukać
podniosłem z ziemi
zieloną trawę
bardzo wolno
zdejmuję ziemię
mówią mi
zostaw
popatrz na śmietnik
tam jest piękno
stoję na brzegu drogi
brud zostawiłem
za horyzontem
co wie człowiek
o pracy i o pięknie
musi zamilknąć
przed potęgą gromu
dotknąć drzewa
krew płynie pod korą
Świder,22 marca 2014
masz takie przejmujące teksty
zgłoś
fakt
zgłoś
dziękuję za dobre słowo
zgłoś
wiersz faktycznie jest przejmujący, małą wadą jest wielość czasowników
zgłoś
dzięki za to że małą wadą jest wielość........
zgłoś
sam przeczytaj powoli i na głos a być może usłyszysz to co ja słyszę - leciutki przesyt czasowników w wierszu
zgłoś
ale oczywiście to tylko moja skromna opinia :)
zgłoś
czytałem ale może zbyt lubię polskie czasowniki -- to najlepsza i najsensowniejsza część mowy --- ale zgadzam się z tobą -- ale czyż sentyment mnie nieusprawiedliwia
zgłoś
:)) też je lubię i pisząc staram się je minimalizować, więc może dlatego rzuca mi się w oczy, czy właściwie na uszy, jak jest ich za dużo
zgłoś
Poza wszystkim, czy nie powinno się pisać - Cyprian Kamil Norwid zamiast c.k.Norwid ? Tak dla porządku, skoro już decydujemy się mieszać tak wybitnego Poetę do naszych marnych spraw...? pozdr. agn.
zgłoś
można C.K. z dużych. c.k. to cesarsko-królewskie ;))
zgłoś