piosenki świata zaczynają się
od fałszywego akordu
a kończą zerwaniem strun
mówi poeta
podnoszę oczy
w tamtym pokoju trwa ciężki oddech
człowiek umiera
spełnił zadanie wychował córki
na dobre dzieci
bo dał słowo
i głos kobiety czyta opowieść
o michale z podola
który leci do nieba
po nocnym wstrząsie
bo też dał słowo
na leśnej ścieżce stoi poeta
i tam spotyka
pana od przyrody
z ścieżki nie zejdzie
także dał słowo
w mój dom rodzinny
pierwszy raz wchodzi
śmierć pani świata
i zaprowadzi
na grób pod brzozą
obrosły trawą
potem wiedziałem
że iść za trumną trzeba
by oddać
powagę nocy
i rozpacz świtu
a kiedy umarł mi
pan cogito
stałem nad grobem
jak ktoś z rodziny
bo dałem słowo
teraz to słowo
leżało nisko
więc je podniosłem
i położyłem ponad głowami
aby nikt więcej
strun mu nie zerwał
bo dałem słowo
jak piesn sprzed lat...jak wspomnien slad...tylko w polu bialy krzyz nie pamieta juz kto pod nim spi!_a jednak ja jestem i slucham Krzysiu:)))
zgłoś
cieszę się choć tu o krzyżu ani słowa sama zwyczjnośc domowa biała pościel
zgłoś
to nie jest tak ze czytam wiersz pobieznie Krzys:) mowilam ci juz ze kojarzysz mi sie muzycznie...i ten porwany fragment piosenki 'biały krzyz' przy czytaniu tego wiersza w ucho mi wpadl!
zgłoś
byłby z tego dobry wiersz ale jest w nim zbyt wiele oczywistości i dopowiedzeń, momentami trąci banałem
zgłoś
za mało konkretów piotrze to co napisałeś to same niedopowiedzenia i banały
zgłoś
Fakt, są oczywistości i dopowiedzenia, Krsto. Np. cała czwarta zwrotka tudzież nadmiernie rozbudowane myśli w niektórych innych – „córki na dobre matki”, a wystarczyłoby „dzieci”. Tu natomiast dobrze byłoby usunąć „się” – „a kończą (się) zerwaniem strun”, bo „się” powyżej spełnia już swoją rolę. Inne – „podnoszę oczy i słucham ciszy w tamtym pokoju trwa ciężki oddech człowiek umiera” – cisza i ciężki oddech? Można by usunąć „trwa ciężki oddech”. Poza tym „pani ponura” to też zbędne dopowiedzenie. Następne – „potem wiedziałem że iść za trumną trzebą by oddać powagę nocy” – do gramatycznej poprawki – „by iść za trumną należy oddać powagę nocy” – popraw literówkę „trzebą”. Oraz – „teraz to słowo (…) więc go podniosłem” – to słowo, więc je podniosłem. Miejscami też rzuca się w oczy szyk przestawny, bez którego byłoby bardziej naturalnie, moim zdaniem. Ja na Twoim miejscu dopracowałabym wiersz, bo naprawdę może być dobry. Miłego wieczoru. :)
zgłoś
Przepraszam, tu się rąbnęłam z sensem, bo z braku przecinka nie zawsze czyta się właściwie - "potem wiedziałem że iść za trumną trzeba/ by oddać powagę nocy". Mea culpa. :)
zgłoś
dziękuję ci mila doro za naukę zrobołem z wierszem co umiałem zgodnie z twoimi uwagami mam braki -przed laty -dwa lata slawistyki i pół roku polonistyki - to tragicznie mało jestem jednak niedouczony choć miałem 5 z poetyki i gramatyki historycznej
zgłoś
E tam, Krsto, wszyscy jesteśmy niedouczeni i niedouczeni pomrzemy. ;))) To jeszcze trochę sugestii - zlały Ci się zwrotki 5 i 6 - rozdziel. A tu przemyśl, czy nie byłoby lepiej zamiast "córki na dobre dzieci" dać "wychował dzieci na dobrych ludzi". Rozumiem zamysł 4 zwrotki, ale "pan od przyrody i pani od polskiego" mi nie gra - zbyt to dosłowne. Nie da się jakoś bardziej ogólnie, w niedopowiedzeniu? A na koniec - tak się przypięłam, bo podoba mi się fraza kończąca każdą zwrotkę, że "dał/dałem słowo". I myśli zawarte w wierszu. Warto go dopieścić. ;) Dobrego dnia. :)
zgłoś
jeszcze raz wielkie dzięki pomyślę co jeszcze można dopieścić bo na razie nić mi do głowy nie przychodzi miłego wiecoru i miłej niedzieli
zgłoś