28 czerwca 2012

dziennik

Emma B.
Emma B.

krzątam się z przerwami

nie mogę siebie nazwać gospodynią doskonałą, ani panią domu na medal, bo porządki mnie przerastają  i mimo świetnie opanowanych teoretycznie algorytmów sortowania w praktyce "wymiękam". Podziwiam wszystkie panie sprzątające, które w cudzym domu potrafią wszystko ogarnąć i to w tempie różowej pantery. Ostatnio na dłużej zagościłam w domu i z wrodzonym poczuciem obowiązku zaczęłam uprawiać domokrążstwo. Oczywiście sto razy zdążyłam sprawdzić aktywność Trumla, z oczu wyłażą mi grafiki, a myśli to same białe wiersze. Całe szczęście, że zmusiłam się do rozszyfrowania nieznanego mi bliżej języka ADA, bo inaczej zalałabym chałturą ambitny trumlowski portal. Dobrze mieć w domu potomstwo, które zawodowo idzie w ślady rodziców, to tak jak deja vu, shizofrenia informatyczna na całego. Zakradam się na platformę UJ i marzę o reinkarnacji. Zadaję sobie pytanie jak długo odzwyczajalibyśmy się od sieci, gdyby nagle przestała działać?

alt art
28 czerwca 2012 o 19:31

tfu tfu; przez lewe ramię..

zgłoś

Emma B.
28 czerwca 2012 o 22:22

oczywiście odczyniasz uroki od awarii sieci :)

zgłoś

alt art
29 czerwca 2012 o 11:34

na wszelki wypadek..

zgłoś

Joha
28 czerwca 2012 o 19:53

Dobre :)

zgłoś

Emma B.
28 czerwca 2012 o 22:23

musiałam odreagować ;)

zgłoś

Vrba
29 czerwca 2012 o 11:37

Za alt art'em - tfu, na psa urok!! Nie masz innych pomysłów w zanadrzu? :))

zgłoś

Emma B.
29 czerwca 2012 o 11:41

taki mi przyszedł do głowy, gdy spojrzałam z przerażeniem na zegarek po upojnej nocy "z siecią"

zgłoś

zuzanna809
29 czerwca 2012 o 18:17

cz to już nałóg? Czy takie hobby, bo sama się zastanawiam. Dopiero parę miesięcy temu dotknęłam komputer z zawodowej konieczności i niemal z rozpaczą a tu proszę...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się