4 sierpnia 2019

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Dobry człowiek

 
Wraca do domu, całuje żonę
i pięcioletniego synka.
Dokładnie umywa ręce,
przed obiadem.
 
Trochę za dużo soli,
co spowoduje nadciśnienie
i śmierć na zawał serca.
 
Można też wierzyć, że to nerwy
albo sprawiedliwość
dla wszystkich.
 
Jak ostatnie słowo – ale to sprawa
pomiędzy ofiarą a katem.
Jedna z kwesti ostatecznych,
 
niczym dobór odpowiedniej długości
liny i szybkość otwarcia zapadni.
Później już tylko krótki trzask 
modlitwy za zmarłych.
 
Na razie poobiednia drzemka,
po dobrze wykonanej pracy.

alt art
5 sierpnia 2019 o 09:44

żeby być kompletnym, nie wystarczy być dobrym; do pakietu wchodzą jeszcze spolegliwość i skuteczność..

zgłoś

Janusz38
5 sierpnia 2019 o 16:22

i ocean innych

zgłoś

alt art
5 sierpnia 2019 o 16:25

to mi pachnie nadmiarowością i pychą..

zgłoś

jeśli tylko
5 sierpnia 2019 o 11:40

kadrowy w korpo..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się