12 sierpnia 2015
Głupie opowieści o spełnieniach
Powiedzmy, że świeci słońce,
temperatura wędruje w górę
słupka,
ale we mnie tkwią zimna,
dreszcze jak blizny. Więc zamazuję
obraz za oknem,
nie jest potrzebny, skoro jestem
stworzony
w stu procentach z makulatury
i surowców.
Wtórnych.
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro