24 lipca 2015
Bez puenty
Zdziwniej i zdziwniej.
Zapiszę świat jednym zdaniem, tym najprostszym
– mawiał. Lecz były tylko białe plamy
poranków na ścianach.
Przez niedomknięte drzwi sączyło się życie,
w dawkach odpowiednich na krótkotrwałe
euforie. Z zapowiedzią powrotów w zimne
objęcia pościeli.
Być może wiara w obraz i podobieństwo
czyniła cuda, jednak od niechcenia.
Niestety w końcu zabrakło przekleństw,
na podorędziu.
Oraz słów, które znaczyłby coś więcej niż:
mniejszy i mniejszy.
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53