7 lipca 2015
Kontrapunkt
W brudnym zeszyciku zapisałem: alleluja
– niech się ziści noworoczny strach.
Mówię do ciebie nieznajoma,
właśnie tego chciałaś, więc skąd ta mina?
Ostrzegałem, kiepsko czytam pomiędzy zdaniami
i wróżę z niedopowiedzeń.
Mógłbym jeszcze wiele słów,
ale to bez pokrycia – wieczny debet.
Może jedynie: Statystycznie miłość nie istnieje,
szczególnie wśród ruiny bajkowych pałaców
i roztopionych szklanych gór.
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro