20 października 2014
Listy do P. - Smaczki
Drogi P.
Zastanawiasz się czy piję,
cóż owszem, ale bezradośnie, płytko,
z brakiem tak nieodzownej ułańskiej fantazji.
Świat raz zdaję się supermarketem, takim z kolorowymi
wystawami i rabatem do minus siedemdziesięciu procent.
Po drugim chwiejnym kroku jest lumpeksem o zapachu
naftaliny. Mocno zużytą szmatą niezdatną do starcia plam
z życiorysu.
Jednak najgorsze, że nad ranem coraz wyraźniej słyszę
szelest kalendarza. Mógłby być ożywczy,
jednak to za daleko posunięta ironia.
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53