Macabre. Tango nieparzyste


Człowiek człowiekowi
przynosi zanadrze pełne uczynków.
Martwe języki ożywają pod wieczór,
sentencje się sypią z obfitych
rękawów.
 
Chociaż bohaterowie dzieciństwa osiedli
na mieliznach jeszcze potrafimy
osłodzić noce.
 
Głupio – pamiętając gorycz budzika.
 
Dni spadają w jazgocie datowników,
nonsensownie drepczemy pomiędzy
za i przeciw.
 
Uwikłani w najważniejsze sprawy
czekamy na mannę albo sztuczkę zamiany.
Śnią nam się rozstąpienia, umarłe morza.
 
Głupio – zabawy pod włos nigdy nie kończą się cudem.
 
Już nie bierzemy za dobrą monetę
moralitetów. Wiara jest luksusem,
od kiedy apokalipsy zdarzają się średnio
dwa razy na stulecie.
 
Głupio – miłosierdzie chadza krętymi ścieżkami.

Jarosław Trześniewski
9 lipca 2012 o 00:59

Marcinie au rebours-parzyste! Bardzo!

zgłoś

Wanda Szczypiorska
9 lipca 2012 o 13:28

Bardzo piękny wiersz. Każda metafora ma głębokie uzasadnienie, a to wielka sztuka.

zgłoś

alt art
4 czerwca 2016 o 12:44

podobnie myślę..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się